Kowidiotyzm, Komunizm i Zamordyzm

Jak podaje fałszywa, (bo jeszcze nieistniejąca) encyklopedia, KOWIDIOTYZM – to fałszywa pandemia, fałszywie śmiertelnej choroby, wykryta fałszywymi testami, która ma być leczona fałszywymi szczepionkami.
Jak sama nazwa wskazuje ta fałszywa choroba atakuje wyłącznie idiotów nie ogarniających, że choroby leczy się lekarstwami (których jest mnóstwo) a nie szczepionkami (których nie ma w ogóle) i przez własne służby zdrowia a nie obcych okupantów.
Szczepionki to profilaktyka a nie leczenie. Stosuje się je PRZED wystąpieniem chorób a nie PO. Natomiast w przypadku nieistniejącej choroby niezwykle ciężko jest jej profilaktycznie hmm… zapobiec. To niemożliwe.

Od początku byłem jednym z nielicznych, którzy na fałszywą pandemię nawet przez chwilę nie dali się nabrać, bo same jej ww. założenia były nonsensowne aż raziły w oczy. Teraz to co innego. Obecnie rozlega się – o parę miesięcy spóźniony – wrzask ze wszystkich stron a najbardziej donośny dobiega z tak zwanych środowisk antysystemowych – które raczej nieśmiało milczały podczas lockdownu oraz lipnej pandemii. Teraz wrzeszczą wszyscy wniebogłosy – i oczywiście jak zawsze niemerytorycznie czyli nie na temat, bo TEMATEM przez duże T jest przecież to co będzie, a nie to co już było. Idą szczepionki oraz gorsze rzeczy a nie jakieś areszty domowe i kagańce na mordy – ale o tym się nie wrzeszczy. Wrzeszczy się o tym co było. Po co? No cóż… chyba po to, aby po raz kolejny odwrócić uwagę i zakrzyczeć naprawdę istotny Temat.
Kiedy bowiem liczby przemówiły i się okazało, że na kowidiotyzm umarło połowę mniej ludzi w tym roku niż w poprzednim, a dodać należy że w tym tylko na kowida ludzie schodzili i całkiem zniknęły zgony z powodu grypy, zawałów, udarów lub rozjechań tramwajem, to już dłużej tej lipy nie dało się utrzymywać i po kilku spektakularnych plajtach grabarzy, którzy mieli miażdżącą przewagę liczebną nad klientelą, ludzie którzy cudownie pandemię przeżyli masowo zaczęli olewać kagańce na mordach i jakieś dystanse. Oszukany ludek zaczął podnosić głowy i rozglądać się nieśmiało w poszukiwaniu winnych…
Szybko powymieniano więc co mniej skutecznych ministrów chorób ale tak prawdę mówiąc niewiele to pomogło.
Ech… tej jakże trudnej dla skorumpowanych rządów sytuacji nie udało się poprawić nawet bohaterskiej milicji, która pod koniec pandemii wysłała swoich najlepszych ludzi z wydziału ruchu drogowego aby ich kowidioza i współistniejące pociągi pozabijały na przejeździe kolejowym.
https://www.newslubuski.pl/interwencje/item/9181-policjant-z-gorzowa-zginal-w-tragicznym-wypadku-wjechal-pod-pociag-to-ogromna-strata.html
To nie żart – to polskie realia. Tylko w Polsce przecież BHP-owców prąd poraża współistniejący z kowidem, meteorologom współistniejący z zimą śnieg zamienia w kupę gruzów betonowe stacje meteorologiczne, a ministrów zdrowia rak płuc zabija podstępniej od bezobjawowego wirusa. Podziwiam więc szczerze niebywałe poświęcenie milicji z drogówki, która najlepszych, naprowadzanych radarem kierowców wysłała z misją aby polegli (sic!) na drodze i podnieśli w końcu te nieszczęsne statystyki na nieco mniej kowidiotyczny poziom.
Wszyscy zaczęli pompować statystyki zgonów. Wszyscy. Media głównego nurtu oraz Maciej Maciak niezdrowo licytowały się w ilości zmarłych oraz zarażonych. Co niektóre zresztą nadal to z uporem maniaka robią aby podratować umazane gównem twarze ministerstwa chorób:
https://wideo.wp.pl/koronawirus-w-boliwii-brakuje-miejsc-na-cmentarzach-rodziny-grzebia-zmarlych-nielegalnie-6550369789441665v
Heh… no niewyobrażalny jak widać bełkot o potajemnych nielegalnych pogrzebach z powodu braku miejsc na cmentarzach trwa nieprzerwanie, ale co ciekawe ludek już w te gówno nie wierzy co dowodzą komentarze – warto je poczytać, naprawdę – bo niosą nieco wiary w ten umęczony i rozpity naród!
Pompowanie strachu i fikcyjnych śmierci z powodu kowidiozy trwało przez cały pierwszy sezon lipnej pandemii.
Wzajemne zastraszanie stało się tak zaraźliwe, że nawet spokojna na codzień Sylwia Spurek, chyba złapała gorączkę bo nagle przerwała milczenie i do statystyk zgonów wjebała swoje trzy grosze.

Kochana Sylwia… otworzyła wszystkim oczy, bo nie dała się zaślepić pandemią i taktownie jak to ona ma w zwyczaju, wyjaśniła o co naprawdę chodziło z tym masowym umieraniem.
Osobiście byłem w szoku, kiedy jej rozbrajające system info przeczytałem. Aż mnie zakrztusiło Żubrem. Nie żebym tęsknił za Cyganami ale Romka jest mi naprawdę szkoda. Nie wiedziałem, że umarł na Auschwitz. Szkoda go naprawdę, bo zawsze był wesoły. I miał na przedmieściu domek. Jego kultowy występ przyjęty przez oniemiałą publiczność na stojąco, przeszedł do legendy heavy polo rock and rolla.
https://www.youtube.com/watch?v=RK2Y_jD0jow
Gdziekolwiek teraz jesteś Romek, przyjmij skromny toast wybornym Desperadosem (Teqiulla Mango i Limonka) i trzymaj się chłopie. Nigdy nie daj się zasmucić! Bądź na zawsze wesoły!
Po udręczonym społeczeństwie pandemiczny zamordyzm Szumowskiego spłynął jak woda po nadkolach. Ludzie w Polsce pandemię generalnie przeżyli, bo tylko kilku udusiło się maseczkami. Po czym w znakomitej większości powrócili do weekendowego uchlewania się w pobliżu grilla. Zimową porą wzięto ich w kagańce i za mordę, skrócono łańcuch na całą wiosnę, a oni latem wrócili do poprzedniego życia puszczając tę ostrą jazdę w niepamięć. Ja nie poznaję swoich własnych rodaków. Są jakby ich ktoś na innych podmienił. Na jakieś cioty z Holandii, Belgii czy innej Francji, które niechcący popchnięte zawsze zamiast dać w ryj, sprawcę… uprzejmie przepraszają.
Wątpię czy coś Polakom może w końcu otworzyć oczy, skoro nawet czemuś w kształcie Sylwi Spurek się nie udało tego zrobić.
Może sezon drugi plandemii…? Kto wie…?
Tymczasem wszystko to, co się do tej pory wydarzyło zostało starannie zaplanowane. To co się wydarzy również. Oto – już nie moje przeczucia lecz twardy dowód – który się będzie spełniał na naszych oczach. Uprzejmie uprzedzam, że lepszego scenariusza ze względu na ułomność statystów tej szopki, czyli jakiegoś mającego pozory logiki lub sensu niestety nie będzie – o czym już także zresztą pisałem:
https://www.youtube.com/watch?v=zITbSgbozGs&feature=emb_logo
Nie omyliłem się jak widać kiedy pisałem, że dopiero sezon pierwszy tej świrusowej kowidiozy się skończył, bowiem będą następne.
I aha, powyższe źródło rzetelnie sprawdziłem – jest pewne, bo afroafrykański prezydent oryginał wypuścił jeszcze w kwietniu lub maju, kiedy dotarł do raportu fundacji Rockefellera, w którym byl drobiazgowo opisany cały plan tej plandemii. Potem go jakieś radio przetłumaczyło na ludzki język polski, a dopiero potem sklonowali film inni i popchnęli do ludzi. Materiał krąży po necie od wczesnej wiosny. Od późnej natomiast krążą pogłoski że jest to fałszywka ale to taka sama fałszywka i takie same pogłoski jak te na temat Protokołów Mycków Syjonu – zaiste przedziwna to fałszywka, bo o stuprocentowej… sprawdzalności.
Na dziś sezon pierwszy plandemii żałośnie upadł zgodnie z moimi prognozami. I jedynie Polakom pozwolono na drugi oddech, bo inne rejony świata nie otrzymały aż takiego komfortu. Stany Zjednoczone Afroameryki podpalono żeby wywołać chaos, z którego ma się wyłonić nowy masoński porządek. Australię ponownie wzięto za mordę i w kagańce aby wybić tubylców, bo właśnie tam i w Nowej Zelandii pragnie się schronić jelita gruba ludzkości na czas resetu. Chipy, paszporty zdrowotne i reszta szczepionkowego zamordyzmu – oraz oczywiście nieprzebyte oceany – mają im zapewnić brak intruzów i co nieco spokoju, kiedy płonąć będzie reszta świata a rzeczy będą się działy. Najatrakcyjniejsze tereny zresztą już dawno w Australii wypalono żeby za grosze przejąć położone niedaleko plaż obszary. Ponadto już kilka lat temu jelity grube ludzkosci ponabywały tam farmy, działki i tym podobne posiadłości. Chyba już zresztą rozpoczęła się ewakuacja na ten kontynent, bo nagle poznikali gdzieś w tym tygodniu z widoku te wszystkie królewny angielskie i inni wysoko postawieni pedofile…
To co jest straszne to fakt, że w niespotykane zwyrodnienie rzekomych elit nadal większość ludzi po prostu nie wierzy. Mimo twardych dowodów na to, że pożerają, torturują i polują na bezbronne dzieci żeby się naćpać ich krwią. Są wyroki, zeznania świadków, spowiedzi skruszonych bandytów… niezliczone i dostępne na wyciągnięcie ręki…
Proszę zobaczyć jak młody nagi chłopiec ratuje życie uciekając z tej satanistycznej nory – pałacu Buckingham – a jakieś puste, tępe kurwy jeszcze się z tego śmieją – nie mając nawet bladego pojęcia jak bardzo są tępe i dalekie od zrozumienia tego co oglądają na własne oczy.
https://www.youtube.com/watch?v=3QNVcq_yrps
Ten mały chłopiec nie przeżył. To znaczy przeżył upadek bo tam był trawnik, no ale go dobito żeby sprawie ukręcić łeb.
A teraz nagle zniknęła królewna Elżbieta, która napłodziła samych zboczeńców, pederastów i pedofili… królewna która tak, tak… zjadała sobie na obiad dzieci.
Dzielny wojak Tramp oczywiście z nimi „walczy”, bo ma wierną armię Q fanatyków. Ale jako, że jest to walka na słowa – pyskówka mająca zwieść naiwnych łudzących się że z dzieciokanibalami, satanistami i ćpunami adrenochronu coś się rzeczywiście robi – to prócz miliona postów nic rzeczywistego nie ma.
Gówno, czyli gównoburzę w internetach się w rzeczywistości tylko robi, a tysiące rzekomych zamkniętych aktów oskarżenia, chyba wkrótce zamienią się w rzekome miliony. Chciałbym się co do Trampka po całości mylić i uwierzyć że coś faktycznie w sprawie obalenia kabały robi no ale mam oczy. I uszy. I niczego prócz jego… przemówień nadal nie słyszę i nie widzę. Widzę tylko gównoburzę, czyli zupełnie nieszkodliwe dla kabały strzępienie mordy…
I tylko u nas jest na dziś w miarę spokojnie. Ale to tylko cisza przed burzą. Chodzi im o to żeby zagarnąć Białoruś, bo ich fabryki oraz majątek państwowy to kilka bilionów dolarów, na które światowa mafia lichwiarzy ostrzy sobie od dawna zęby. Chcą ogłupić młodych Białorusinów rzekomym polskim spokojem i dobrobytem żeby ich nastawić przeciwko własnemu rządowi i zrobić majdan albo jakąś solidurność a potem wjebać w oszukańcze długi, żeby ich okraść i przestawić bazy złodziejów z NATO jeszcze bliżej Rosji. I tylko dlatego u nas panuje jeszcze jaki taki spokój. Prace jednak nad docelowym wyniszczeniem zarówno nas Polaków jak i Białorusinów idą pełną parą. Obecnie – co jest naprawdę straszne – przerabia się na więzienia… polskie szpitale a zwłaszcza porodówki. To szok ale wstawia się tam pilnie stalowe drzwi otwierane wyłącznie na zamek szyfrowy i tylko od zewnątrz. Po co?
Mi się wydaje, że po to żeby dzieci w sezonie drugim potraktować tak jak w pierwszym potraktowano starców – odizolować od rodzin, leczyć respiratorami aż do zaleczenia na śmierć, a potem kraść krew oraz organy a zrozpaczonym rodzicom dać na otarcie łez, skremowanego psa albo kota oraz słony rachunek za kremację, której nie refunduje Narodowy Fundusz Chorób. Po wygłodniałych do szaleństwa ćpunach adrenochromu właśnie takiego wariantu należy się wkrótce spodziewać. Tak, tak dobrze przeczytaliście. W sezonie pierwszym chodziło im o starców, a w drugim przyjdą po nasze dzieci. Mam co do tego stuprocentową pewność – gdyby kogoś moje zdanie interesowało. Poza tym jedna z wielu tak zwanych tarczy antykryzysowych Morawieckiego nakazywała każdej gminie budowę… strzelnic. Po co w czasach pandemii strzelnice?
Tak, dobrze się wam wydaje – otóż oni będą Polaków trenować w strzelectwie. Jako rzecz jasna tarcze. Takie same jak w Katyniu, bo przecież to nadal są ci sami oprawcy – na lini kaci – ofiary – kompletnie nic się nie zmieniło pod tym względem.
To naprawdę są ostatnie chwile aby uratować przed zagładą nasz Naród, który bez naszych dzieci po prostu przestanie istnieć. To już nie jest stosunkowo miękka propaganda wszystkich zboczeńców, gebbelsowski lans chorego systemu odwróconych wartości, aborcja jakiś feministycznych kurwiszonów wyglądających jak babochłopy lub wszczepianie przewlekłych chorób – to twardy holokaust jakiego jeszcze Polska nigdy nie zaznała.
Niech przemówią liczby. Zaborca szwedzki wymordował jedną czwartą Polaków podczas Potopu. Co czwartego Polaka zamordowano. Zaborca niemiecki i bolszewicki zamordowali jedną trzecią. Co trzeciego Polaka. Wątpię czy obecny okupant zadowoli się jedną drugą. Wątpię, bo już nie raz nam zapowiadał: „Was Polaków nie będzie”.
A to wszystko w imię demokracji, czyli… komunizmu, bo tym ona jest w istocie.
Ktoś nie wierzy?
Więc proszę samemu sobie odpowiedzieć na proste zapytanie: czy demokracja to nie są przypadkiem rządy… większości? Hę?
No właśnie – to tyle teorii – a co mamy przed oczami – czyli w praktyce? No co takiego?
Gdzie rządy większości w Polsce? Dlaczego w Polsce – 30 milionowym narodem – rządzi jeden procent… żydów i innych cudzoziemców?
Ba, dlaczego światem, który ma prawie 8 miliardów rządzi nie mająca promila procenta grupka… żydów?
Wiemy jak się skończyło dla Rosjan życie pod rządami zawierającego 85% żydów NKWD, prawda? Skończyło się nagle. Skończyło się naglą śmiercią 66 milionów Rosjan.
Jak więc się może skończyć życie Polaków pod rządami niemal stu procent żydów?
No wydaje mi się że nie skończy się weekendowym uchlewaniem przy jakimś grillu. O nie – bo nie ma żadnych przesłanek, ku temu aby tak sądzić.
Demokracja to zwodniczy system, który jest w istocie… niewolnictwem. Rządzi niewyobrażalna mniejszość a eksploatowana jest druzgocąca większość i to dużo gorzej od starożytnych „łańcuchowych” niewolników. Ta mniejszość tylko ma prawa do życia w spokoju i bez podatków – a cała reszta nie ma żadnych praw i haruje na pasożydów. Demokracja to po prostu inne określenie starego dobrego komunizmu.
Czym jest zatem komunizm?
W prostych żołnierskich słowach – komunizm to bezprawne rządy stojących ponad prawem nigdy niewybieranych przez nikogo sekretarzy i komisarzy. Ot i wszystko. Sekretarze i komisarze – to dwa niezawodne objawy komunizmu. Pełna sekretarzy i komisarzy była żydobolszewicka Rosja, komunistyczna Polska, żydobolszewicka Unia Europedałopejska, USA, ONZ, WHO i reszta tego typu tworów. Po komisarzach i sekretarzach komunę zawsze udaje się bezbłędnie zdiagnozować i nieomylnie rozpoznać.
Jak ktoś nie wierzy to niech znajdzie info kto np wybrał lub zagłosował na takiego sekretarza stanu w USA lub komisarza do spraw uchodźców w Uni. Albo jakiegokolwiek „wysokiego komisarza” z ONZ…
Sekretarze i komisarze są wybierani przez kahały żydowskie – spośród żydów wyłącznie – potajemnie i w tak niedemokratyczny sposób jak to jest tylko możliwe – w całkowitym sekrecie wobec „wyborców”.
I tego nie wymyśliły jakieś żydowskie banki, korporacje lub loże masońskie. O nie.
To nieco głębsze, więc pora rzucić nieco prawdziwego światełka na problem komunizmu. Oto zatem:
Krótka, długa historia komunizmu.
Komunizm, komuna, lewica, lewactwo… te pojęcia od kilkuset lat robią na całym świecie furorę zwodząc coraz to nowe pokolenia oszukiwanych przez system biedaków. Czym więc jest ta cała komuna i jej wszystkie warianty? Skąd się to wzięło? Kto to wymyślił? No i oczywiście po co?
Kiedy takie pytania zadać ludziom napotkanym na ulicy, wówczas z niezawodnym odruchem Pawłowa zgodnie odpowiadają to, co im pakuje w banie zespół programistów: szkoła, ksiądz oraz telewizor, czyli że;

Ach komuna, to był bardzo zły system…

Oj, Stalinizm był taki okropny, mordowali ludzi…

To Marks i Engels te zło wymyślili…
Itp. Itd. Bełkot nawet nie ocierający się o istotę problemu oraz o elementarną prawdę. Panuje totalna niewiedza o tym czym rzeczywiście jest komunizm oraz skąd się do licha on wziął, razem z miliardem swoich pomniejszych wariantów, z których do ciekawszych należy najnowsza odmiana – kowidiotyzm.
Komunizmu nie wymyśliły Marksy, Engelsy lub inne żydy. O nie. Komuna to po prostu stara jak świat oklepana gadka o wolności, równości, braterstwie lub solidarności wcielona w życie.
Generalnie można stwierdzić, że komunizm to antyludzki system w którym wszelkie dobra zabiera się bogatym aby dać biednym. Znikomą część oczywiście bo lwią zagarniają zawsze zabierający i to co zdumiewające to są to zawsze ci najgłośniej krzyczący. Hasełka krzykaczy zawsze są szczytne, że garstka bogaczy pasie się na wyzysku mas pracujących, że wyzysk człowieka przez człowieka, że dyskryminacja… no więc trzeba ich wszystkich z urzędu sprawiedliwie okraść i tak dalej. Sensu w tym co prawda nie ma żadnego bo po okradzeniu bogatych złodzieje nadal chcą kraść no ale… komu? Komu złodzieje mogą kraść dobra skoro nie ma już bogaczy? Ano ludziom zamożnym, którzy mają znacznie mniej niż bogacze. A komu złodzieje mogą kraść dobra jak już nie będzie zamożnych? No całej reszcie… biedakom. I taka właśnie sytuacja panuje w każdej jednej komunie. Okradanie od samej góry do samego dołu wszystkich do chwili aż nie ma już kogo okraść. I w tym momencie następuje upadek okradzionego narodu. Widzieliśmy to po rewolucji francuskiej, widzieliśmy po rewolucji bolszewickiej, widzieliśmy w bloku komunistycznym i widzimy w Europie Zachodniej. Bogaczy już tam niema od dawna, obecnie dożyna się klasę średnio zamożnych a zaraz po nich biedaków no i Europę czeka upadek. Tak jak wcześniej upadł środkowo wschodni komunizm. Bo w Europie przecież tak samo panuje komuna tylko że nazywa się lewactwo. Są prężnie działające partie komunistyczne jest lewica i wojownicy o wolność i równouprawnienie, wszelkiej maści zboczeńcy, tak więc ten rak lewacki działa i ma się dobrze.
Tego systemu z zasady nie mogli wymyślić ludzie posiadający cokolwiek. Ten system wymyślili ci którzy nie mają niczego. Wieczni wygnańcy oraz włóczędzy. Nie posiadający kompletnie niczego. Żadnych miast, żadnych domów, żadnych państw, żadnych cywilizacji, żadnego kompletnie dorobku o jakiejkolwiek wartości. I nie są to oczywiście żydzi, bo ta nazwa ma zaledwie kilkaset lat. A komunizm natomiast… tysiące.
Najstarsze historyczne wzmianki o komunizmie udało się odnaleźć wśród papirusów ze Starożytnego Egiptu. To tam Hebrajczycy wdrożyli ten system po raz pierwszy w życie. Nakłonili władców Egiptu do „rozdania” chłopom ziemi a potem do pobierania z tego tytułu podatków. Te rosły dopóki przyroda plonom sprzyjała a Nil wylewał regularnie. Jak pewnego roku nie wylał, chłopi nie mieli plonów aby zapłacić podatki. Rozpoczął się znany doskonale z wszelkich form komunizmu i socjalizmu „problem” z wypaczeniami – co zawsze oznacza po prostu… głód. Następnie napuszczono oszukanych chłopów na klasę wyzyskiwaczy i rozpoczęło sie mordowanie najlepiej wykształconej części ludności – arystokracji i szlachty. Po wyrżnięciu jej już nie było świadomych zagrożenia obrońców i cywilizacja Starożytnego Egiptu upadła a jej majątek rozkradziono rękami Hebrajczyków – bo taką a nie inną nazwę nosili wówczas.
Dziś noszą nazwę żydzi ale komunizm i wszelkie formy lewactwa są ich drugim imieniem jako że to po prostu genetyczni bolszewicy.
To, że obecnie siepacze tego sytemu wykazują niezdrowe ciągoty do przymusowego leczenia zdrowych ludzi z wymyślonych przez siebie chorób spadło na ludzkość niby młot ale nie jest to żadną nowością. Nie jest, bowiem czym się różni ściganie nieistniejących zarażonych od wcześniejszego ścigania nieistniejących terrorystów, ścigania nieistniejących obszarników lub kapitalistów, nieistniejących wrogów socjalizmu?
No czym się to różni od ścigania nieistniejących czarownic?
Niczym bo to jedna z wielu odmian wciąż tego samego genetycznego bolszewizmu – ukraść tym co mają i rozdać bezdomnym przybłędom.
Zawsze używają tych samych pojęć: wolność, równość, braterstwo, solidarność, etc…
Obecnie chcą ukraść cały świat – i pod hasełkiem likwidacji własności prywatnej – wprowadzić nowy porządek świata. Za czarownice będą robić tym razem niezaszczepieni – co prosto wynika z raportu fundacji Rockefellera mówiącego to otwartym tekstem – a wszelki opór ma być dławiony radykalnie przez wojsko.
I niestety ale tylko ludzie zastraszeni zgodzą się na to wszystko.
Dlaczego?
Ponieważ jak to dowodzi kowidiotyzm tylko naiwnych można zastraszyć aby obrabować ze wszystkiego – w tym również wolności.
Nie da się kur zastraszyć aby znosiły więcej jajek. Nie da się świń zastraszyc aby dawały więcej mięsa. Nie da się krów zastraszyć aby dały więcej mleka. Tylko idiotów można zastraszyć aby dawali przybłędom więcej pieniędzy.
Poza tym zastraszeni nie myślą konstruktywnie, bo gdyby myśleli już dawno mieli by opracowaną garść sposobów na unieszkodliwienie zarówno chipów lub efektów poszczepiennych.
Ja nie boję się tego najnowszego zamordyzmu. Bo nie zmarnowałem tych miesięcy pseudopandemii na sranie pod siebie ze strachu ale na przewidywaniu następnych posunięć ze strony bolszewickiego systemu oraz na unieszkodliwienie najczarniejszego jaki tylko może nastąpić wariantu. A przechodząc do rzeczy powiem zwięźle – jeśli będą na siłę szczepić ludzi tym gównem od Kill Billa i wstawiać chipy monitorujące – już dawno mam skuteczny sposób jak te szczepionki i chipy unieszkodliwić po prostu i sprawić że staną się bezużyteczne. Więc mogą mnie szczepić i chipować choćby jutro – wyjebane mam na to, bo efekt będzie taki jakby mnie ktoś pogłaskał. Nie ma w związku z powyższym nawet najmniejszych powodów do obaw, o prawdziwym strachu nawet nie mówiąc.
Chcecie przez to wszystko przejść jak to się mówi suchą stopą i nie wdepnąć w gówno?
No to przestańcie się przybłędów bać, bo to tylko bolszewickie i bezwartościowe ścierwo – i nic więcej. Ścierwo mające w odróżnieniu od nas tylko jedno życie o które wręcz paranoicznie się boją. My – ludzie – mamy nieskończoną ilość żyć w ramach reinkarnacji. Oni nie – oni mają tylko jedno bo swoje dusze sprzedali i nie mają już kompletnie niczego.
Tak więc więcej optymizmu ludziska. Nie dajcie się strachowi sparaliżować – to krok pierwszy i ostatni.
Jeśli nie będziecie się bali zaczniecie myślenie logiczne a wówczas bez trudu dacie sobie radę z chipami i szczepionkami Kill Billa jeszcze prościej niż ze spiraceniem Kill Billowego windowsa. Na serio.
Jak donoszą statystyki Polacy płci męskiej stanowią smętny rekord obecnie na świecie jeśli chodzi o liczbę samobójców. Moja prośba do facetów załamanych tym wszystkim. Nie róbcie czegoś aż tak głupiego, bo wzbudzicie u pasożydów wyłącznie atak dzikiej radości, bowiem doprowadzenie was do ostateczności to ich najskrytsze marzenie. Zamiast więc tego typu głupich posunięć weźcie się w garść i rozejrzyjcie wokoło za kimś komu można… pomóc.
Jak komuś pomożecie, to Pani Karma stanie się waszą dłużniczką i niechybnie pośpieszy z pomocą dla was. Tak to działa, tak zawsze działało i zawsze będzie działać. Dajcie coś rodakom od siebie a nawet się nie obejrzycie jak rodacy oddadzą wam z nawiązką.
Nie bójcie się chipów, szczepionek, bo zapewniam nie ma czego.
Pozdrówka.