Kowidianie, Guanonki I Sylwiospurki

KOWIDIANIE


Nawet nie wiadomo kiedy minęła sobie po cichu pierwsza, okrągła rocznica 14-dniowej kwarantanny oraz 135 miesięcznica smoleńskiej tragikomedii. Mimo obostrzeń wirus kowidiotyzmu bezkarnie szaleje na masową skalę odbierając ofiarom zdrowy rozsądek. Wysyp kowidiotów jest już nie do ogarnięcia, bo tyle się śmiesznych spraw na raz dzieje, że trzeba po prostu selektywnie tylko najlepsze wybierać.
Pisałem rok temu, że coś się na świecie zmieniło bo złodzieje, zboczeńcy i inne szumowiny w groteskowo śmieszny sposób tracą zmysły i chociaż to się w dalszym ciągu dzieje, nadal nie mam pojęcia dlaczego. Być może to inna gęstość, subtelniejsze wibracje, wyższy poziom świadomości… pojęcia nie mam więc nie będę pogrążał się w gdybaniach, ale widzę że to jest. I to jest dobre, zauważam, bo przecież nie ma to jak się zdrowo pośmiać z odmieńców łudzących się że wkrótce to wszystko się skończy i będzie jak kiedyś.
Nie kochani, nic już nigdy nie będzie takie samo. Nowa normalność zawitała – dzień dobry pani – i starej już nigdy nie będzie. A wiecie dlaczego?
Bo nie ma zapotrzebowania na nią. W ogóle. Żadnego. Wy jej nie chcecie skoro milczycie (sic!) no i ja jej nie chcę i mówię to bardzo głośno – publicznie. Ja i tysiące innych. A uwierzcie proszę, my mamy najwięcej tu do powiedzenia.
Skoro wy wybieracie ciszę…
He he, kochani to co uważacie za starą normalność to nie była żadna normalność ale jebany horror. W tamtej normalności – za którą tak mocno tęsknicie – Tomasza Komendę fałszywie oskarżano, niemal dwie dekady torturowano i miliony innych ludzi niewinnie skazywano. Mnie również. A wy wszyscy grzecznie milczeliście i jeszcze grzeczniej odwracaliście głowy. W tamtej normalności kradziono mi na bieżąco to co tylko ciężką pracą zbudowałem lub uczciwie zarobiłem. Do samiutkiej kurwa pandemii – jak nie wierzycie to zajrzyjcie do tekstu o plusach ujemnych i plusach dodatnich kiedy jakaś kurwa komornicza Joanna Płaza zajebała mi wszystkie pieniądze z konta za dług, którego nigdy nawet teoretycznie nie było. Po potajemnym nielegalnym postępowaniu prowadzonym bez mojej wiedzy w jakimś pseudo sądzie, który jest tylko prywatną firmą nie uprawnioną w ogóle do rozstrzygania moich sporów. W tamtej normalności inna kurwa urzędnicza z urzędu miasta Police Iwona Kochman zameldowała mi nielegalnie na pobyt stały jakiegoś chuja Ariela Gołębiewskiego na mojej ziemi i w moim domu ale bez mojej wiedzy. Totalnie bezprawnie. W tamtej normalności inna urzędnicza kurwa: powiatowa inspektor nadzoru budowlanego Monika Mizińska – taka zwykła tłusta żydówka – uporczywie tuszowała szereg samowoli budowlanych na mojej budowie i mnie fałszywie oskarżała o zupełnie inne żeby mi zniszczyć życie i pomóc lokalnej mafii ukraść cały majątek – dorobek życia po prostu. W tamtej normalności namolny skurwysyn nielegalnie mieszkający latami na mój koszt na mojej posesji przybłęda chuj wie skąd Ariel Gołębiewski – kryty był na każdym szczeblu od szeregowego bandyty z milicji aż do jebanego ministra Ziobro i nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności za kradzieże kluczy, mieszkań i straty na moją szkodę na ponad 200 tysięcy. W tamtej normalności jakaś dyżurna milicyjna kurwa Barbara Aleksin z Trzebieży – zupełnie jak inna kurwa Tomka Komendę – fałszywie oskarżyła za namową prokuratury oraz milicji a jeszcze inna kurwa z sądu w Policach skazała, mimo iż inny sąd kazał im się ode mnie odpierdolić, bo w początkowej fazie chcieli żeby mnie z dorobku życia okraść i wrobili mnie tak żebym ostatecznie wylądował w psychiatryku. I mimo wygranej sprawy ta kurwa zignorowała dowody na wrobienie, dowody niewinności i czerwieniąc się na ryju jak suka, świadomie skazała mnie na podstawie fałszywych oskarżeń wiedząc doskonale że jestem niewinny i że jej wyrok to jedno wielkie kłamstwo. W tamtej normalności kochani to biegła sądowa rzeczoznawca „wyceniła” nielegalną samowolę budowlaną jako rzekomy „wkład” czyli koszt nielegalnie wstawionej kuchni na wymiar „oszacowała” na wartość POŁOWY kosztów budowy kamienicy. Ta kurwa nazywa się Joanna Stachura i miała wtedy 73 lata z czego pół wieku zajmowała się handlem nieruchomościami. Inna kurwa, czyli biegły sądowy „wycenił” koszt instalacji elektrycznych jakie poniosłem przy budowie kamienicy na… 60 złotych, kochani. Czyli że skrzynka z licznikami za ponad 20 tysięcy, tak zwana ZK-a za 16 tysięcy, kable za jakieś 20 tysięcy i robocizna elektryków wkuwających to wszystko w pięć pięter kamienicy to wg tej kolejnej 73-letniej kurwy która się nazywa Stanisław Krężel całe 60 złotych. Nota bene to już piąty „biegły rzeczoznawca sądowy”, który ma już piąty rok gigantyczny problem popatrzeć na wszystkie faktury i wycenić to co w kamienice naprawdę włożyłem i jaką naprawdę to wszystko ma wartość. Piąty rok jebani biegli nie mogą zrobić tego co może uczeń drugiej klasy biegły z dodawania. W międzyczasie Gołębiewski latami kradł mój prąd i moją wodę i pisał donos za donosem do wszystkich możliwych urzędów że… ja to robię. W efekcie inna kurwa, jakaś niemiecko nazywająca się bandytka z milicji na boże narodzenie przed pandemią znowu mi postawiła zarzuty żebym wyrok jakiś wyłapał w przyszłości. Oskarżyła mnie fałszywie o nielegalne zrzucanie ścieków w okresie kiedy mnie nawet w Polsce nie było i kiedy Gołębiewski celowo spuszczał wodę do ścieków żeby mnie zgnoić rachunkami. A milicja która go kryła, sześć czy siedem razy odmawiała interwencji nie dopatrując się w samowolach budowlanych, kradzieżach kluczy i mieszkań, prądu i wody nawet znamion czynów zabronionych. Taka właśnie była moja i milionów innych ludzi przedpandemiczna normalność, kochani.
Obejrzyjcie to koniecznie ludziska:
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tarnowski-schemat/6gweg0s
to zobaczycie w dziesięć minut jaka była moja normalność i milionów innych przed pandemią. Ten reportaż to nie jest Tarnowski Schemat, ale Policki schemat, Gdański schemat, warszawski, bo w całym kraju było identycznie. W samej tylko Warszawie 65 tysięcy ludzi zostało przez żydowska mafię Gronkiewicz Waltz pozbawionych swoich domów. W Tarnowskim Schemacie można tylko zmienić nazwiska urzędniczych kurw, bandytów z milicji oraz ich ofiar i będziemy mieli mój policki schemat bo metody są aż do przecinka identyczne i zupełnie takie same. Identyczne zarzuty, identyczne kurwy, identyczne metody.
Taka była moja stara normalność.
Ale teraz jest zupełnie inna.
Wiedzie mi się świetnie. Mam pieniądze, podróżuję gdzie tylko zechcę. Nie noszę dłużej niż dwie minuty maseczki dziennie a i to tylko na brodzie. Tylko na kasie w Lidlach lub stacjach benzynowych i tylko dlatego bo z kowidiotkami w inkubatorach już nie chce mi się nawet rozmawiać, bo po co skoro to i tak nic nie zmieni. Los się całkowicie odmienił. Nie ruszają mnie lockdowny, godziny policyjne, kwarantanny, obostrzenia a pracy mam tyle że mogę przebierać…
Wiecie dlaczego?
Ależ to bardzo proste – bo żyłem już wcześniej w świecie odwróconych wartości. Gdzie uczciwość była karana, dobro nazywane złem, kłamstwo nazywane prawdą, fałszywe oskarżenia dowodem, zdrowie chorobą i skazywane za niewinność, a szumowiny za swoje zbrodnie były nagradzane. Mam 20 lat doświadczenia z tym czymś o nazwie stara normalność i…?
I te właśnie doświadczenie działa jak… szczepionka. Jestem na takie coś już dawno zupełnie odporny.
PO KURWA UWAGA ponownym odwróceniu wartości – to wasze życie stało się piekłem – ale moje UWAGA powróciło kurwa do normy. Tomasza Komendy także i milionów innych ludzi…
Dlaczego?
To jeszcze prostsze, kochani. Bo jak dowodzi matematyka minus i minus daje plus. Kłamstwo plus kłamstwo równa się więc prawda. Zło plus zło równa się dobro. Okradzenie złodzieja nie jest kradzieżą ale sprawiedliwością… itp, itd…
A to że jest jak jest to nie żydów ale przede wszystkim WASZA kurwa wina. To jest bolesna ale uczciwa zapłata za waszą jebaną bezczynność, bo aby zło zwyciężyło potrzebna mu była JEDYNIE bierność ludzi dobrych. To wszystko. Byliście bezczynni więc zło tryumfuje. Finito.
Wnioski są z tego proste ale sami je wyciągnijcie, proszę.
Tak że ja rękami i nogami nie chcę aby powróciła stara normalność, bo to był pierdolony horror i mam nadzieję w końcu to zrozumiecie. To był jebany koszmar na jawie a nie żadna normalność. W nowej normalności natomiast w pieprzony kwadrans wymyśliłem sposób na papajatesty, na szczepionki i na czipy. Sram więc na żydowską lipną plandemię i jeżdżę sobie po świecie nadrabiając czas kiedy wy jeździliście a ja byłem ciągany po fałszywych oskarżeniach po pseudo sądach lub niesłusznie skazywany. W tamtej normalności żydy mnie chciały na siłę leczyć z wymyślonych przez siebie chorób w jakichś psychiatrykach ale wybroniłem się. Sam kurwa, bo nikt mi nigdy nie pomógł.
W tej normalności teraz was wszystkich żydy pragną leczyć z wymyślonych przez siebie chorób. Sami więc musicie się zatem z tego wybronić, bo ja mam na tych wszystkich którzy mogli pomóc ale mnie olali teraz wyjebane.
A jestem żywym dowodem na to że można przetrwać nawet jak chcą kogoś wjebać fałszywie do psychiatryka. Wam chcą tylko dać szczepionkę – a to przecież pikuś przy tym 🙂
Dacie radę, tylko tak jak zawsze nic nie róbcie – ja pierdolę, szkoda gadać…
Kasa? He he, kasa do mnie spłynęła taka, że nie mieści mi się w głowie jak w kraju w którym jest tylu ludzi ogarniętych jest jednocześnie tak mało potrafiących na tej lipnej pandemii zarobić, skoro wiadomo od poczatku do końca o co w niej dokładnie chodzi. Kasa leży na ulicy w dzisiejszych czasach. Nie rozumiem więc jebanych kosmetyczek, siłaczek i innych fryzjerów…
Ale to nie mój problem. Tych, którym ciężko obecnie, mogę pocieszyć: kochani za dwadzieścia lat będziecie mieli tak przebogaty ogrom doświadczenia z systemem odwróconych wartości, że będziecie się z przeciwności losu szczerze śmiali. Zapewniam was o tym. Co was nie zabije to was wzmocni. Wiem to bowiem z własnego bolesnego doświadczenia i wiem, że tak jak was nie ruszały kłopoty moje lub Tomka Komendy lub innych pokrzywdzonych niesłusznie, tak i nas dziś wasze nie ruszą. Nie ma chuja we wsi. Wasz bul nie jest od naszego większy – cytując klasyka Kazika. Tak działa bowiem Pani Karma.
Jedynie dla starannie wybranych mam konkretną pomoc w zakresie papajatestów PCR, szczepionek oraz czipów ale to tylko dla tych nielicznych, którzy albo mi albo komuś innemu w dawnej normalności w jakikolwiek sposób pomogli. W tej nowej normalności to ja bardzo chętnie będę ich Karmą – nie mogę się doczekać żeby komuś pomóc. Ale to tylko jeśli będą chcieli bo nie zamierzam nikogo uszczęśliwiać na siłę i tylko tym którzy są tego warci.
Na dzień dzisiejszy skrzynkę mam po brzegi zajebaną mailami od tak zwanych „dej mam chorom curke” patologicznie roszczeniowych podludzi, jeśli chodzi o patent na papajatesty. Ja rozumiem idzie wiosna, potem będzie lato, chętnie by się pojechało do jakiejś Portugali w cieplutkie klimaty. Ja to wiem ale wiem też, że w nowej normalności będzie to luksusowy towar. Tak luksusowy że nie wolno takich pereł rzucać między patologię która i tak tego nie doceni i nigdy przenigdy się nie odwdzięczy. Patologia niech idzie po pomoc do Jurka, Jarka i Bolka. Pomogę tylko i wyłącznie tym, którzy innym wcześniej pomagali. I nie ma tu żadnych wyjątków.
Kowidiotyzm ma przed sobą na dzień dzisiejszy dwie drogi – albo ta plandemia samoczynnie do maja sobie zdechnie albo się zaostrzy na niespotykany wcześniej poziom. Jak to będzie ostatecznie przyznam się jeszcze sam nie wiem, bo nie jestem aż takim prorokiem. Jak kowidiotyzm nie zdechnie i dalej będą testami i szczepionkami męczyć wartościowych ludzi, uruchomię w maju swój program pomocowy dla wybranych. A jak zdechnie no to zdechnie i nie trzeba będzie. Pożyjemy zobaczymy. Tak czy siak będzie wesoło, bo póki co plandemia trwa w najlepsze.
Tak że jeśli ktoś chce komuś jeszcze pomóc to macie jeszcze całe dwa miesiące aby się wykazać na tym polu, w którym Pani Karma rządzi. Na dzień dzisiejszy zapotrzebowanie na mojego patenta jest i tak za duże w stosunku do możliwości więc warto się postarać bo wybrani zostaną tylko najlepsi. Patologia z podgatunku „dej mam chorom curke” nie ma tu nawet czego szukać.
Tymczasem szpital narodowy jeszcze co prawda nie wyleczył ani jednego narodowego kowidioty, tak samo narodowa kwarantanna, ale za to brylant narodowy został oprawiony w czerwone narodowe złoto.
brylant oprawiony w czerwone złoto
Idą kolejne święta, a więc zgodnie ze społecznym zapotrzebowaniem gwałtownie rośnie krzywa zakażeń, czyli ofiar papajatestów PCR opatentowanych w 2015 przez Rotszylda. Tuż po świętach – ale jeszcze przed świętem purim – krzywa oczywiście gwałtownie opadnie, aby kowidianie mogli sobie spokojnie polizać ścianę do płaczu lub wetknąć w dupę siedmioramienny lichtarz.
Srandemia idzie jak walec. Kolejni naiwni górale plajtują, bo zamiast ciepnąć się do Szikago uciułać dutki na swoje biznesy jak nakazuje rozsądek a potem je otworzyć co by strzyc goroli, oni otworzyli je na kredyt u lichwiarzy o czym ostrzegali od wieków rozsądni. Sieroty po Janosiku chcieli zjeść ciastko i mieć ciastko więc teraz za swoją głupotę okrutnie płacą i modlą się do swojego patrona – Karola który został kremówką – ewentualnie do arcynajprzenajświetszej panny dziewicy, u której stwierdzono spore luzy w kroku, po tym niewyobrażalnym megaskandalu z Józefem, który został ojcem a nie zamoczył przecież. Z powstałego wówczas oburzenia do dziś się trzęsie moja dupa i całe Betlejem. Aż dziw bierze że ani jeden z górali na znak solidarności z Józefem nie amputował sobie ciupagą penisa. Kiedyś górale byli zupełnie inni i mieli ten honor:
https://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,3985375.html?disableRedirects=true
Dziś takich dramatów, znaczy górali już nie ma 🙂
Tymczasem mordowani są bezradni, porzuceni przez kochające dzieci starcy w domach opieki oraz nadgorliwi ochotnicy. Moim niekwestionowanym liderem w tej drugiej kategorii do tegorocznej nagrody Darwina jest ten słynny psychiatra, który polewał sobie na jutubach z antyszczepionkowców. Drwił on i strasznie szydził oraz wszystkich rozśmieszał… mówiąc podczas szczepienia że: cytuję z pamięci: „przeprasza za brak słów ale właśnie dostawał autyzmu…” aż na drugi dzień po szczepieniu przestał nas zamęczać bo wyciągnął nogi. Mistrzostwo świata według mnie, bo przecież nie jest żadną tajemnicą że Pfizer i AstraZeneca już wypuściły kostuchę na żniwa.
Wątpię czy ktoś prędko rekord najśmieszniejszego w Polsce psychiatry pobije. Aczkolwiek konkurencja jest bardzo silna. Tymczasem prace nad polską szczepionką idą pełną parą…

podlasie

Ale kierownik laboratorium wciąż pracuje nad jeszcze większą skutecznością… 

kierownik labolatorium


GUANONKI


Od czasu wynalezienia numeru na wnuczka wiadomo że baby są naiwne i głupie. Pisałem o tym w tekście o feminizmie. Odmian numeru na wnuczka są już miliardy i jednym z nich jest oczywiście Q i Qanoni, nazywani przeze mnie dla uproszczenia Guanonki od Guano (gówno) dla kobiet.
O co w tej Q-pie gówna chodzi?
O Plan. Taki z dużej litery. Plan, który idzie zgodnie z planem aczkolwiek nikt jeszcze nie wie jaki on jest – ten Plan. Bez sensu to, ale właśnie o to w Planie chodzi. Liderem Planu jest oczywiście Donald Trump, który wygrał wybory, ale jednak przegrał, ale jednak wygrał ale jednak oni go zakrakali, oraz jego zwolennicy. Do największych zwolenników Trampka należy człowiek bizon i oczywiście kobiety. Zdrowych ludzi tam niestety nie ma.
Ciekawych szczegółów Planu, który nie wiadomo jaki jest, odsyłam na kanały Eweliny Frihauf z USA, Hani Kazachari z Japoni i paru innych kobiet a dowiecie się jeśli macie dwie klepki że to oklepana historyjka z Jezusem pt. Zabili go i uciekł, tylko w zupełnie nowej wersji.
Q i Trampek wypuszcza na śmieszkowatych portalach kolejne, przepraszam za wyrażenie… przecieki a FBI i Guanonki drobiazgowo je badają.
przeciek
Po tych przeciekach wokół cieknącego Trampka zrobiło się gorąco kiedy wyszło na jaw że z drugiej strony także jest nieszczelny. Przypomnę tylko że tę lipę z rzekomą walką Trampka z Deep Statami o wyzwolenie ludzi, bla, bla, uratowanie dzieci, bla, bla, obnażyłem rok temu udowadniając, że te rzekome uratowane przez niego dzieci to były pełnoletnie aktorki z mało znanego filmu – Opowieści Lombardowe. Podałem źródła, podałem zrzuty ekranu i…?
I nikt z oszołomionych „sukcesami” Trampka nie zamieścił ani słowa skruchy ani słowa sprostowania. Zero.
Stąd prosty wniosek, że mamy do czynienia z kowidiotami. Kobietami albo tak naiwnymi albo po prostu pracującymi dla Trampka, który rzecz jasna od czasu swojej pierwszej plajty jest na krótkim Rotszylda łańcuchu. Nie ma innej opcji bo z sześć razy ten utalentowany biznesmen plajtował i z sześć razy Rotszyld w niego pompował kapuchę, żeby go wydobyć z szamba.
I tak kiedy Trampek przejebał wybory, czyli został na chama zakrakany, nasza Ewelina z USA i Hania z Tokio odbębniły… gigantyczny sukces w ramach powszechnego kowidiotyzmu. Masakra jakaś. Proszę obejrzeć ich powyborcze filmy – cyrk na kółkach ale ten kto był w psychiatryku w tym cyrku się nie uśmiechnie.
Tymczasem nasz dzielny wojak Trampek nie ustaje w wysiłkach aby pokonać Deep State i nie potrzeba Eweliny z USA i Hanny z Tokio aby przewidzieć jego dalsze ruchy na polu walki o wolność. Za trzy lata Tramp bowiem wygra wybory, ale jednak przegra, ale jednak wygra ale jednak oni go zakraczą i…?
I zapowie jeszcze bardziej zaciętą „walkę” za kolejne cztery lata. Tu nie trzeba psychiatry ani Eweliny aby to przewidzieć. To przecież takie oczywiste…
Na razie nasz zawodnik napina się i bardzo ciężko walczy o naszą wolność i waszą i trzeba uczciwie mu przyznać że już na tym polu wywalczył brąz. To cholernie cieszy.
trump-golf-stain
To wszystko kochani dzieje się w ramach prawdziwego PLANU – a ten jest taki żebyście nic nie robili, bo ktoś to za was załatwi. Ktoś inny się narazi i przyniesie wam w zębach waszą wolność. Sorry za sarkazm ale to takie proste. Od czasów Jezusa plan jest bowiem ciągle jeden i ten sam. Wy siedzicie cicho a przylatuje na miotle zbawiciel anglosaski, czyli czarnogłowy i zamiata. Przylatuje nigdy. Nadążamy? Zmieniają się w tym planie jedynie co parę lat aktorzy.
Za trzy lata Jezus, czyli Trampek zmartwychwstanie do kolejnej batalii dobra ze złem. Do tego czasu Ewelina i Hania wyhodują całe hordy jego zwolenników a Trampka nadmuchają tak że w „swoją wspaniałą niesamowitą podróż” zabierze wszystkich jak ten sterowiec Hindenburg który się spierdolił w Nowym Jorku, pozostawiając u rozhisteryzowanych fanatyków kaca moralnego, który będzie matką wszystkich kaców. No bo cóż innego może powstać z tak nędznej wydmuszki pełnej gówna?
trump4
Jednak nie tylko Ewelina z USA czy Hanna z Tokio robią was w chuja, kochani. Oszołomstwa mającego odwieść was od działań jest od zajebania w internetach. Don Kiszot Potocki, Pol Lechicki, Nacht od Plejadan, Lach Chwat i pomniejsze płotki. Zasada jest jedna: im większa troska o Polaków, Lachów lub Słowian – lub nick bardziej słowiański – i tym większa gwarancja że nie ma to gówno absolutnie niczego wspólnego z Polską lub Słowiańskością. Lach Chwat to milicyjny pomiot, identyczny do Owsiaka, Pol Lechicki to szemrany chazarski naciągacz i serdecznie polecam wszystkim niedowiarkom jego popisowy numer, czyli „lechickie domy” – te za darmo czyli po milionie, które jeszcze krążą po necie bo ich nie usunął 🙂
Warto poczytać i posłuchać oszołoma w tych trudnych czasach:
https://bialczynski.pl/2017/04/20/solaris-pierwsza-wioska-lechicka-oraz-pol-lechicki-ariowie-raw-%F0%9F%92%97-wioska-lechicka-%F0%9F%92%97-40ha/
Teraz nie wciska „darmowych lechickich domów” lechitom, czyli angielskich prefabrykowanych po milionie za sztukę – oto adres fabryki:
OSDome Ltd,
24 John Dyde Close,
Bishops Stortford,
CM23 3BD, UK
Call: +442081230745
Email: hello@osdome.org
http://osdome.com/index.html
ale lechickie paszporty, bo się zwąchał z Don Kiszotem Potockim, który wciska frajerom lipne dowody osobiste dające osobistą wolność. A w praktyce sam siedzi z maską na ryju na ścisłej kwarantannie i nie może z tym paszportem polsatu nawet do Polski wjechać i pocałować Don Kiszota w dupę. Don Kiszot też ze swoim dowodem nie może Pola Lechickiego odwiedzić w Lechickiej wiosce bo ona jest w Anglii nie wyprodukowana jeszcze 🙂
Natomiast co do tych Ewelin i Hanek co to tak troszczą się o Polaków to przyjrzyjcie im się dokładnie a zauważycie że z powodu zamkniętych fryzjerów kończy im się farbowany blond na włosach, bo niebieskich oczu one nawet nigdy nie miały. Ba one wręcz ostentacyjnie w głębokiej czarnej dupie mają jakieś polskie sejmy lub przekręty, tylko żyją wyłącznie amerykańskimi senatami – co to Polaków obchodzi – to tylko one wiedzą. One wszystkie posiadają za to odwrotnie proporcjonalny stosunek do Lachów, Słowian i Polski, skoro już dawno dawno temu wyjebały ze swojej ukochanej rzekomo Ojczyzny żeby czarnogłowym napłodzić czarnogłowego pomiotu i zamienić się w tanią siłę roboczą – aż tak kochały swój umiłowany kraj, że go porzuciły w chuja po prostu.
Ich czyny są absolutnym przeciwieństwem do ich majaczeń. Jak niby zdradzając dla obcych własną rasę i własną ziemię one mogą być wiarygodne, jeśli chodzi o troskę o Polskę lub Polaków? No jak? W jaki to magiczny sposób? Nie rozumiem, proszę mnie oświecić 🙂
Uwaga – to będzie ważne – jeden wspólny mianownik cechuje tych wszystkich emigracyjnych mędrców i te wszystkie emigracyjne wyrocznie natchnione praworządnością: tym mianownikiem jest absolutny brak jakichkolwiek wzmianek na temat NASZEJ histori, Naszej kultury, Naszej spuścizny, Naszej wiary rodzimej, Naszych słowiańskich bogów. Zero. Kompletne nic na te tematy. Nawet sylaby u tych Polów Lechickich nie znajdziecie nigdy na temat… Lechitów albo Polachów. Na temat Słowian, Na temat prawdziwej tradycji lub kultury polskiej. Która jest dziesiątki razy dłuższa niż te sfałszowane do granic absurdu historyjki anglosaskie.
Jest tam za to – no to niebywałe po prostu – od zajebania anglosaskich zbawicieli, czarnogłowych bożków, obcych religii, tych wszystkich hare kurwa krisznów, plejadan, samurajów i tym podobnego gówna.
I kolejną cechą wspólną dla emigracyjnych oszołomów jest to, że absolutnie zawsze pod płaszczykiem swojej „narodowej” działalności kręcą kosztem naiwnych frajerów jakiś mętny szemrany biznesik na boku. Pol Lechicki wciska durniom „paszporty” kiedyś „lechickie domy”, Ewelina Frihauf jakieś jebane kadzidełka w ramach swojej szemranej „aromaterapi”, Roman Nacht naciąga debili na bilety na swoje „wykłady”, inny potłuczony z Niemiec bredzi o jakiejś wybranej przez Plejadan idiotce, której Galaktyczna Federacja dała kwantowy system bankowy dający pełną władze nad ziemską ekonomią ale która zbiera przez niego na necie darowizny, itp, itd. Parada Odmieńców normalnie. Zgraja jebniętych na dekiel żebraków…
Nie wiem jedynie co sprzedaje Hania z Tokio – ale chyba nic skoro na blond farbę do włosów jej ostatnio brakuje i ma okrutne odrosty – to chyba jedyna z tego grona uczciwa ofirara numeru na Trampka to znaczy na wnuczka. Biedna ona, bo tak jak u reszty kowidian i u niej daje się z filmu na film zauważyć coraz większy odstęp od zdrowych zmysłów – od czasu porażki wyborczej Trampka to już jest gołym okiem widoczne i coraz bardziej ta szpara między klepkami się powiększa. Obecnie już nawet ślepy zauważa, że dziewczyna traci grunt pod nogami czyli zwykły rozsądek i bredzi jak potłuczona. Tramp powiedział to, Biden tamto, Tramp go ostro skrytykował, ostro skrytykowany Biden tamto – kupa bezwartościowego bełkotu i ani sylaby więcej. Hania według mnie jest naiwna jak siedmioletnia dziewczynka – pełno w komentarzach pod jej filmami serduszek, kwiatuszków i innych takich rodem z pamiętniczka niewinnej panienki, która jeszcze nie odkryła że jak dupy da w galerii to sobie nie serduszko kupi na komentarzach ale w realu srajfona. Nastolatka uwięziona w ciele dorosłej kobiety… he he he. Masakra co niektórzy mają pustkę pod deklem. Wiatr hula, zające biegają, a ostatnie dwa zwoje mózgowe zmieniły się w beton…
Szkoda mi jej, no ale ja jej do Japonii nie wywiozłem, ja jej z czarnogłowymi nie sparzyłem i nie ja ją bredniami o rzekomej walce Trampka nakarmiłem. Ja mam tylko z naiwnej polewkę, taką zdrową z odrobiną współczucia, bo bądź co bądź to jednak nieszczęśliwa Polka, która się kompletnie zagubiła w czarnogłowym i bezwartościowym świecie.
Generalnie mam dla emigrantów bardzo zwięzłe przesłanie – spierdalajcie stamtąd, bo potracicie zmysły w tym skurwiałym zachodnim syfie tak zabagnionym że już nie do ogarnięcia. Ratujcie siebie i swoje dzieci bo ci właśnie wasi kochani sąsiedzi – te wszystkie szkopy, france czy inne holendry – ci którzy was tak bardzo chętnie przerobili w tanią siłę roboczą – żebyście im sprzątali chlew lub myli dupy – oni jeszcze chętniej pierwsi was podpierdolą jak rzeczy staną się trudne. Zakapują was bez mrugnięcia okiem do jugendamtów, że wasze dzieci chodzą do szkoły a nie są zaszczepione, albo… że wy ośmielacie się z nimi bez szczepionki chodzić po ulicach. Zależy wam naprawdę na Polsce? Czy bardziej na lizaniu starym odwiecznym wrogom Słowiańszczyzny dupy?
Hę?
Bo tylko taki będziecie mili wybór już niebawem.
Jeśli się zagapicie i przegapicie moment odwilży to zostaniecie na dobre udupieni w tym zachodnim raju wszelkiej maści zboczeńców i bez pseudopaszportu szczepień i już nawet teoretycznie nie będziecie mogli do normalnych ludzi powrócić.
Ostatni moment jeśli chcecie to przetrwać i żyć bez czipa w durnej głowie jako niewolnik. Chcecie normalności?
Ona jest możliwa tylko w Polsce. Od górali się nauczcie że nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka bo albo niewolnictwo na zachodzie albo wolność w Polsce jest dziś do wyboru i nic więcej. Czasy kiedy za mamonę sobie krążyliście beztrosko po świecie… już nie wrócą raczej nigdy.
A Polska, ta sama na której tak mocno wam przecież zależy, na was z otwartymi ramionami bez chwili przerwy cierpliwie czeka. Przyjedźcie i weźcie swój potencjał do kraju, bo tam na zdegenerowanym Zachodzie zamieniony jest on mycie dupy starym Niemcom a chyba nie o to wam w życiu chodziło.
U nas też jest ciężko ale jest znacznie weselej, ponieważ są:


SYLWIOSPURKI


czyli takie kwiatki jak ten poniżej:
SYLWIA
Moja robocza hipoteza jest stosunkowo śmiała i odważnie zakłada, że w poprzednim życiu Sylwia była nieszczęśliwą krową gwałconą dla mleka bykami. I dlatego w obecnym została całkowicie pozbawiona wymion. Pani Karma, jak nikt przecież wie, jak dawne krzywdy wynagrodzić. W tym brutalnym, siermiężnym, bolszewickim folwarku judeozwierzęcym, gdzie zawsze byli równi i równiejsi Sylwia została najrówniejsza. Pośród mniej lub bardziej grubo ociosanych chamów ona promienieje niczym deska surfingowa dopieszczona obustronnie heblem. Równa babka. I zawsze ale to zawsze jest radośnie uśmiechnięta bo pociągnięta szpachlą i lakierem jak się patrzy. Kiedy Klaus Szwab mówił na forum w Davos: „nie będziecie niczego mieli i będziecie szczęśliwi” miał na myśli właśnie jej cycki. Nie wiem czy jest luźna w kroku, ponieważ weganek i feministek jeszcze nie testowałem ale wiem, że robi doktorat za doktoratem, bo nie tylko gładkiej aparycji ale i talentu jej w tym życiu nie pożałowano. Przyszło jej żyć w świecie prostackich tępaków, debili gadających same debilizmy, kretynów kretynizmy i idiotów idiotyzmy, ale odnalazła się na swojej własnej indywidualnej ścieżce, bo jej sylwiospurki są zupełnie odrębną kategorią głupoty. Sylwiospurki są jak wisienka na torcie wypieczonym z paździerza, trocin i kupy.
Ech Sylwia, niech ci się za wszystkie dawne krzywdy dalej w nowym życiu doskonale wiedzie.
krowa
Nie raz już udało się jej zrobić mi dzień 🙂
Jeden z jej najnowszych sylwiospurków to obdarowanie 9 milionami ton jedzenia 2 milionów ludzi.
sylwia 2
Sylwia chyba ma jakiś głębszy plan co do dwóch milionów cztero i pół tonowych ludzi, ale na razie go nikomu nie zdradza.
Pożyjemy zobaczymy.
Na razie chyba trzeba zrobić narodową zrzutkę na dwa razy po cztery i pół litra silikonu, żeby nasz narodowy skarb jak statystyka plandemi nagle się nie wypłaszczył.