Opatentowana Plandemia cz. II

Patent

W dalszym ciągu trwa walka patodoktorów z ludzkością aby uratować plandemię i w dalszym ciągu przybywa dowodów na zaplanowanie tej hucpy przez psychopatów i pandemików.
Zależy im przede wszystkim na wszczepieniu jadowitej trutki w jak najwięcej ludzi, z jednego prostego powodu – niezaszprycowani są ŻYWYM DOWODEM zarówno na nieskuteczność tak zwanych szczepionek, jak również na to że naturalna odporność jest najlepszą obroną przed infekcją wirusową.
Wirusową, a więc na początek wyjaśnię jak to naprawdę jest ze słynnym wirusem sars covid 2, bo pojawiły się już w międzyczasie na jego temat aż dwie oficjalne wersje. Jedna że on jest a druga że go nie ma. Jak to możliwe?
To proste: jest to matriks w matriksie, czyli kłamstwo wyrastające z fałszu.
I tak, oficjalnie WHO kiedy jest pytane o to czy wyizolowano wirusa sars covid 2 powodującego covida19 odpowiada, że nie wyizolowano. I dodaje, że posługuje się przez cały czas modelem komputerowym owego wirusa. A jego budowa wygląda tak:sars
A więc oficjalnie wg WHO – czyli tego zbrodniarza afrykańskiego Hebrojezusa – wirusa nie ma.
Dlaczego więc wszystkie szpitale i wszystkie oficjalne media uporczywie twierdzą że jest i że powoduje pandemię?
Ponieważ on rzeczywiście jest i rzeczywiście ma potencjał do nielichej pandemii.
Dwa ważne fakty. Po pierwsze. Prawdziwych lekarzy już nie ma. Zniknęli jak Cyganie w Auschwitz. Dekady prania mózgów w rockefellerowskiej medycynie – opartej nie na leczeniu i obserwacji skutków ale na bezmyślnym wkuwaniu szkodliwych procedur, selekcji negatywnej która wyniosła na szczyty władzy i urzędów psychopatów beznadziejnie umoczonych w zbrodnie, pedofilię i mordy rytualne, powszechna korupcja i zbydlęcenie obyczajów – to wszystko sprawiło że niemal wszystkie stanowiska w służbie heh… zdrowia wyższe niż szeregowa pielęgniarka, obsadzone są od dawna przez degeneratów – elitę pseudomedycznych wykolejeńców. Patomedyczni kacykowie są umoczeni w zbrodni jak świnie w błocie. W każdym kraju świata. A na czele WHO posadzono nie wybieranego przez nikogo masowego mordercę żeby robił za wisienkę na torcie.
Po drugie zatem, wirus sars covid 2 został już dawno wyizolowany i każdy kontrwywiad każdego normalnego kraju o tym doskonale wie. Problem z tym wirusem jest tylko taki, że posiada on powycinane w trzech lub czterech miejscach sekwencje DNA i powstawiane w te puste miejsca sekwencje zupełnie innych wirusów. Takich jak na przykład HIV. Jest to najoczywistszy pod słońcem dowód na sztuczne pochodzenie tego wirusa i to jedyny powód dla którego żadne oficjalne źródło nie przedstawi opinii publicznej jego wyizolowanego genomu. Gdyby tak się stało to nie tylko kontrwywiad ale dosłownie każdy technik biomedyczny, mógłby uzyskać nie budzącą wątpliwości pewność, że jest to w pełni sztuczny wirus – niemożliwy aby powstał naturalnie na przykład z jakiegoś nietoperza. Nietoperze, bowiem nie chorują na AIDS. Na AIDS chorują ci, których zaraził Fauci.
Tak więc wirus sars covid 2 jest ale nie ujrzy światła dziennego zanim covidowi zbrodniarze nie zostaną odsunięci od władzy.
Tak więc, to nie prawda na temat wirusa będzie spędzać pandemikom sen z powiek w nadchodzących latach ale… niezaszczepieni. Wirus Fauciego bowiem dzięki Matce Naturze błyskawicznie zmutował i stał się kompletnie niegroźny – obecnie powoduje „śmiertelność” na poziomie 0,15 procenta – a więc jest tak samo groźny jak spadające z Plutona meteoryty. Niezaszczepieni są dla pandemików niezwykle groźni, bowiem są żywym dowodem zarówno na nieszkodliwość wirusa jak również na szkodliwość pseudo szczepionek. Niezaszczepieni to po prostu GRUPA KONTROLNA, która burzy dosłownie całą narrację szczepionkowych pandemików. I ta grupa jest celem zbrodniarzy, bo chodzi jak zawsze przy każdym morderstwie o… zatarcie śladów zbrodni.
Proszę uwierzyć, że gdyby mogli to by szczepili ten syf na siłę. Nie mogą, bo doskonale wiedzą, że natychmiast dostaliby w mordę i uciekli ze skowytem – jak swojego czasu w Indiach. Judzą więc okaleczonych szczepionkami na zdrowych i judzić będą coraz bardziej. Czas już przestał działać na ich korzyść, bo straszliwym NOPom nie ma już końca. Coraz trudniej im odnaleźć i nakłonić do szczepień debili i coraz trudniej pokonać opór zdrowych, którzy się ich nie boją. Ba, nawet beznadziejne szczepany już się zaczynają z wolna ale jednak, budzić.
Ten dziadek poniżej to klasyczny fizol, a więc trudno wymagać od niego jakichś szerszych wzlotów umysłowych. Ot kolejny miszczu, jakich wiele na wszystkich możliwych siłowniach. Ekspert od kompletnie bezproduktywnego dźwigania ciężarów i wylewania z siebie wiader cuchnącego potu. Kiedyś, ktoś dźwigający ćwierć tony to był wybryk natury w sam raz do cyrku lub amfiteatru żeby zabawić nieco gawiedzi. Obecnie udebilniająca edukacja i otępiająca propaganda „wykształciły” całe pokolenie JP – ja pierdolę jaka ciężka sztanga. Nie pójdzie taki debil przekopać z pożytkiem dla roślin jakiejś działki, wykopać jakiegoś rowa żeby mu piwnicy nie zalało po deszczu, nie uda się na bocznicę pożytecznie rozładować jakiś wagon albo ciężarówkę, lub podźwigać z korzyścią dla kieszeni na budowie jakieś deski, worki lub pustaki, o nie. On tylko nażre się chemicznych dopalaczy – po których zanikną mu jądra i wyrosną sutki jak wentyle od autobusu – i będzie osiem godzin napierdalał w górę i dół jakąś sztangą. Nawet nie za darmo, bo nie dość że za swój wysiłek nie otrzyma zapłaty to jeszcze sam grubo zapłaci za to żeby się… umęczyć. Chemiczne „odżywki” z żeńskimi hormonami, które każdy siłacz wpierdala przecież na wiadra, bardzo szybko zamienią mu fizjologię na ginekologię więc jeszcze się spedali podczas ćwiczeń. No kurwa brak słów, normalnie.
No ale nic, powracając do naszego dziadka – miszcza Polski w podrywaniu sztangi – dziadek jakimś cudem usłyszał o pandemii, bo w przerwach między hantlami ogłuszył go telewizor. Dziadek był jednym z tych nieustraszonych dziadków – całe życie machał sztangą a nawet na emeryturze ćwiczył triceps na swojej własnej siłowni – człowiek z żelaza, normalnie. Cała rodzina mówiła mu: dziadek no nie szczep się, na chuj ci to, masz emeryturę więc nie musisz…
Wszystko na nic. Dziadek poczuł potrzebę zastrzyku, bo cóż tu wiele mówić… był tak naprawdę głupszy niż jego telewizor. Poszedł więc na mengelownię, dostał strzał i od razu mu noga skrzepła. Zrobiła się wypełniona nie krwią lecz galaretą, przybrała piękny czarny kolor, dziadek więc ruszył makówką i wpadł na pomysł, żeby udać się z nią do jakiegoś doktora. Mengelownia oczywiście doskonale wie jak straszliwe obrażenia powodują szczepionki i jak straszliwie zarażone są szczepany. Dla własnego więc bezpieczeństwa wsadzili dziadka do piwnicy pod szpitalem żeby sobie tam w spokoju umarł. Dziadek jednak nie chciał umrzeć i wezwał na odsiecz rodzinę. Rodzina przybyła – ta sama która mu odradzała eksperymenty medyczne – i po krótkiej kampanii o wyzwolenie z piwnicy dziadka wywalczyła mu przeprowadzkę na dużo lepszy „oddział”. Pełny sukces, bo przysłano silnych sanitariuszy i wyniesiono dziadka z tą czarną nogą z piwnicy i wstawiono go do… garażu. W przyszpitalnym garażu dziadek już nie musiał się nudzić liczeniem cegieł na ścianie i zamieszkujących piwnicę pająków lecz mógł sobie poćwiczyć biceps na jakimś imadle. Warunki pobytowe dziadka nie tylko na tym polu się poprawiły, bo wzrosły także te terapeutyczne. Po jakimś zaledwie tygodniu dożył nawet odwiedzin doktora w garażu. Doktor zaszedł do dziadka znienacka i zapytał go zwięźle: chce pan żyć, czy nie? Miszczu po krótkim namyśle stwierdził że jednak chce. Doktor się ucieszył i zaproponował że skoro to tak, to trzeba dziadkowi zrobić ciach i obciąć tę fajną, czarną nogę. Dziadek podpisał co trzeba więc mu obcięto co trzeba.
Na sali operacyjnej dziadek jednak zaskoczył wszystkich pomocników pilarza, którzy dla zabicia czasu opowiadali mu dowcipy podczas amputacji, ponieważ po odcięciu giry nie pojawiła się nawet kropla krwi do zatamowania. Wszyscy obecni byli w szoku, bo takiego przypadku nie znano nawet w najstarszym podręczniku medycznym. Dziadek był bowiem wesoły i suchy a powinien wyć i krwawić jak świnia. Wszyscy bowiem wiemy jak to jest na świniobiciu kiedy sprawy idą w odrobinę złym kierunku. Jak nie wiemy oto filmik instruktażowy:
https://www.youtube.com/watch?v=B9CPlaPvd20
No cóż, krew miszcza już dawno skrzepła bo zastrzyk wziął jeszcze na wiosnę więc miał czasu sporo na wyhodowanie w żyłach potężnych złóż żelu i galarety. Wszystkich z tego powodu ucieszył na sali operacyjnej bo nie zużyto dla niego nawet jednej gazy. Po zabiegu, który poszedł bardziej gładko niż krojenie salami, po prostu zabezpieczono mu nie krwiawiące w ogóle udo tapicerskim zszywaczem, żeby reszta nogi przez dziurę po kolanie nie wypadła jak będzie wsiadał do autobusu i wypisano go do domu. Zapytano go też uprzejmie kiedy przyj… znaczy podskoczy po drugą dawkę… ale dziadek jeszcze się waha co do terminu, bo coś mu tam zaczęło już świtać chyba…
To tyle mojego streszczenia. W ramach podnoszenia humoru i wiedzy na polu niecodziennych zjawisk, proszę bowiem zobaczyć na własne oczy występ szczepana, którego braki umysłowe wręcz porażają każdego, kto ma jeszcze ze dwie klepki:
https://www.bitchute.com/video/WveGwrUnjdaV/
A oto garść nowych dowodów na hucpę Rotszylda czyli patenty przygotowywane na lata przed wybuchem plandemii.
Najpierw bank Rotszylda czyli tak zwany „bank światowy” opracował plandemię covida19 od 2 kwietnia 2020 do 31 marca 2025 roku:covid-program-2025-1
A zaraz potem Rotszyld jak opętany zaczął patentować metody testowania covida19:patent na testy
Jak widać patent Rotszylda niby został złożony 17 maja 2020 ale to bzdury, ponieważ zaznaczyłem na niebiesko to co ważne. I pisze tam jak wół, że jest to:
„Kontynuacja wniosku częściowego nr 16/704 844, złożonego 5 grudnia 2019 r., będącego kontynuacją zgłoszenia nr 16/273141, złożonego 11 lutego 2019 r., obecnie Pat. nr 10 522 188, który jest kontynuacją zgłoszenia nr 15/495485, złożonego 24 kwietnia 2017 r., obecnie Pat. nr 10,242,713, który jest kontynuacją wniosku nr 15/293211, złożonego 13 października 2016, obecnie zaniechanego.
( 60 ) Zgłoszenie tymczasowe nr 62 / 240,783 , złożone w dniu 13 października, 2015″
Widać więc, że „wynalazca” Rotszyld z Londynu jak opętany zgłaszał i patentował testy PCR jeszcze od roku 2015.
Cały jego patent jest dostępny tutaj:
http://d.p.h.free.fr/covid19/docs/Brevet_TESTS_COVID-19_US20200279585A1.pdf
I już od roku 2017 testy PCR Rotszylda zaczęto w milionach sztuk sprzedawać po całym świecie. Na ponad dwa lata przed plandemią byli chętni na testy w kierunku covida!covid-19-test-kits-export-worldwide-e1601300475343
Kolejny z kolei patent to ten słynny Kill Billa Gatesa numer 666 – w którym ten jebnięty psychopata jeszcze w czerwcu 2019 roku opatentował sobie „Aktywność ludzkiego ciała w celu kopania kryptowalut”.
http://d.p.h.free.fr/covid19/docs/Brevet_nanoparticules_WO2020060606A1.pdf
Oczywiście aby to było możliwe trzeba wstrzyknąć ofiarom interfejs oraz sensory zdolne do obsługi niewolnika aby ten nieszczęśnik żyjąc kopał dla zjeba Kill Billa np bitcoiny.
Ja tak sobie myślę, że jak już opadnie kurz to ci wszyscy psychicznie chorzy pokurwieńcy sami skończą na karuzeli podobnej do tej, w której występują chomiki. Z tym jednak, że oni będą po 16 godzin dziennie zapierdalać aby produkować zdrowym ludziom energię elektryczną. To właśnie a nie szubienica byłaby adekwatna kara dla „wynalazców” z Microsoftu. Elektryczny pastuch żeby nie zwalniali obrotów i spadków napięcia i heja do przodu…
Kolejny patent to ten na wstawianie do DNA wirusa… HIV. Nad tym mengelownia z instytutu Pasteura pracowała ho, ho, ho, jeszcze od roku 1999.
http://d.p.h.free.fr/covid19/docs/Brevet_US_10_407_695_B2_Institut_Pasteur_CNRS_Inserm_Pierre_Charneau_inventeur_pour_integrer_le_VIH_dans_le_genome_humain.pdf
Natomiast sztuczne koronawirusy to już sobie w 2006 roku mengelownia opatentowała w formie uwaga: „Nowatorski szczep koronawirusa związanego z SARS i jego zastosowania”
http://d.p.h.free.fr/covid19/docs/Brevet_EP1694829B1.pdf
Amerykańska wersja tego patentu jest już zgłoszona od roku 2010 – kiedy zaczęto wdrażać do realizacji obecną plandemię:
http://d.p.h.free.fr/covid19/docs/Brevet_US8343718_B2.pdf
No i na deser przyznany jeszcze w roku 2007 i ważny do maja 2024 roku patent, który daje wirusowi klucz do zainfekowania komórek:
https://patentimages.storage.googleapis.com/f9/34/81/515c1bd390d068/US7223390.pdf
Nie wiem jak „bank światowy” czyli Rotszyld wyjdzie na tym wszystkim ale chyba niefajnie, bo do Japonii, gdzie dopłynął statek więzienny, zaraz po rzuceniu kotwicy zakończyła się plandemia. prison
Skończono szopkę z wstrzykiwaniem trutki oraz nanorobotów do kopania kryptowalut a zaczęto niszczyć sztucznego wirusa znaną od ponad 30 lat ivermektyną, która jest tania i nie powoduje skutków ubocznych. Plandemia momentalnie w Japonii znikła. Stało się to w tym samym momencie jak psychopaci zaokrętowali się na statek i odpłynęli w siną dal 🙂
Jeśli dodać do tego niedawny kolaps handlu heroiną produkowaną w Afganistanie oraz bankructwo korporacji USA – sitwa Rotszylda raczej zdycha teraz z głodu. Podnoszą gdzie się da ceny wszystkiego ale to za mało aby opłacić armię sługusów. To za mało nawet dla wierchuszki tego syfu…
Jest tam co prawda w piwniczce FED jakiś mędrek syjonu, który „wymyślił” cudowny sposób na wyjście przez USA z niemożliwych do spłacenia długów ale każdy kij ma dwa końce. Otóż mędrek syjonu wykombinował żeby, uwaga wybić garść monet o nominale heh… biliona dolarów i potem „wrzucić gotówkę do skarbca” – serio taki ma pomysł na wyjście z długów – no ale drugi koniec jest jeszcze śmieszniejszy: otóż tymi monetkami to oni nie opłacą swoich żołdaków i psychopatów sanitarystycznych, bo nie ma jak ich rozmienić. No jak? No gdzie? A po drugie – jeśli tak sprawy staną – to natychmiast wszystkie kraje świata, które mają tak zwany dług publiczny – również sobie wybiją monety o nominale biliona, które pchną posłańcem na osiołku prosto do Rotszylda, żeby jedną grubą sakiewką spłacić mu tak zwany „dług publiczny” swojego kraju. I patrząc na jego zdziwione liczko – zamienić walutę na niezadłużoną i drukować ją tylko dla siebie. To naprawdę jest takie proste a mina Rotszylda, czyli tak zwanego Klausa Schwaba będzie wówczas bezcenna, kiedy marząc o władzy nad światem, zostanie w swojej norze z workiem okolicznościowych monet, których nie rozmieni NIGDZIE.szwab
Czy ktoś jeszcze nie wie patrząc na tę hmm… twarz, że to przecież żaden Schwab tylko pełnej krwi, zaśliniony… Rotszyld?

jakob