Alec Baldwin Robi Western

alec-baldwin-goes-western-body-1619720481
Pewnego razu na Dzikim Zachodzie Alec Baldwin pochodzący z upośledzonej rodziny Daltonów…
DaltonBrothers
przepraszam, z upośledzonej rodziny Baldwinów, postanowił zrobić western.
rodzina baldwinów
Producentem i głównym kowbojem został Alec Dalton… przepraszam Baldwin, ponieważ jego niedorozwój umysłowy okazał się najmniej tę rolę obciążający.
W środę 20 października doszło do pierwszych dwóch wypadków z bronią na planie westernu Rust produkowanego przez Aleca Baldwina. Bardzo duża liczba osób z działu kamer ekipy filmowej natychmiast odeszła ze względów rażącego naruszania protokołów bezpieczeństwa. Alec Baldwin skompletował nową ekipę i ustawił ją do pamiątkowego zdjęcia. Niestety, tylko nieliczni przybyli na ranczo Bonanza w kamizelkach kuloodpornych lub na ucieczkowych koniach. ekipa
Alec w tej sytuacji wziął broń i zastrzelił tych bez kamizelki. Poległa Ukrainka Halyna Hatchins, która bezmyślnie ukryła się za kamerą oraz ranny został reżyser Joel Suza, którego uratowała najprawdopodobniej szybka jak u rewolwerowca ucieczka z użyciem konia.
Sprawa strzelaniny na ranczu Bonanza stała się sensacyjna więc Alec Dalton, przepraszam Baldwin, przerwał lunch w saloonie i natychmiast ją na tweterach skomentował.baldwin
„Moje serce jest złamane z powodu jej męża, ich syna i wszystkich, którzy znali i kochali Halynę.”
To uspokoiło opinię publiczną, lecz mimo tego na ranczo Bonanza zajrzał szeryf. Poświecił wszystkim po oczach odznaką, owinął teren taśmą, wydobył kule ze ściany kościoła, zebrał ślady z twarzy Aleca Baldwina i zarządził poszukiwania żywych lub martwych: Hanny Gutierrez – Reed i Dave Hallsa. Hanna Gutierrez ma meksykańskie nazwisko więc rutynowo została wpisana na listę poszukiwanych a poza tym po odejściu ekipy beta, pracowała jako nowa specjalistka od broni i to ona przygotowała trzy rewolwery, służące do sceny strzelaniny z Ukrainkami. Halls natomiast był asystentem reżysera i to on podał rewolwer Daltonowi, przepraszam Baldwinowi, żeby awansować w społeczności filmowej po odstrzeleniu reżysera. Innymi słowy dużo ludzi miało na planie westernu Aleca Baldwina dużo grubych planów, ale szeryf z Santa Fe rozkminił je wszystkie.
Informacje spływające z mediów na Dzikim Zachodzie są bardzo uspokajające, bo się okazuje że Hanna Gutierrez nie była kompletną nowicjuszką w zakresie przygotowywania broni – western Aleca Baldwina nie był wcale jej pierwszym lecz już drugim podejściem do tematu broni. Gutierrez – Reed do końca uspokoiła opinię publiczną kiedy oświadczyła, że tak to prawda nie umiała załadować broni, bo ma tylko 24 lata, ale tata jej wszystko kiedyś pokazał i teraz już prawie umie. A poza tym ona nie rozumie zamieszania, bo przecież… „nadal się uczy”. Dosłownie takich słów użyła więc opinia publiczna odetchnęła z ulgą widząc, że ma do czynienia z uroczą blondynką a nie jakimś morderczym kartelem Meksykanów.hannah gutierez
Jako specjalistka od broni pracowała już zresztą na planie The Old Way i Nicolas Cage przecież przeżył.
W tej sytuacji szeryf chyba dał jej święty spokój, żeby nie psuć dobrze się zapowiadającej specjalistce dalszej kariery.
Pomocnicy szeryfa jednak wzięli pod lupę asystenta reżysera Dave Hallsa, bo to prawdziwy weteran, który już pracował na planie Kruka, w którym syn Bruce Lee zginął od postrzału na planie filmowym. Dave ambitny był więc już od bardzo dawna.
Według byłego członka ekipy filmowej, na dzień przed czwartkową śmiertelną strzelaniną, w przeciągu 10 minut doszło do dwóch przypadkowych wystrzałów.
Kwestia bezpieczeństwa broni była nieustannie podnoszona przez ekipę kamerzystów i wielokrotnie była zamiatana przez producentów pod dywan, powiedziała osoba, która opuściła plan zdjęciowy na dzień przed śmiertelną strzelaniną.
Alec Baldwin w tej sytuacji ponownie przerwał lunch w saloonie i złożył oficjalne oświadczenie.baldwin1
„Rust Movie Productions LLC, nie jest świadome skarg dotyczących bezpieczeństwa rekwizytów.”
Następnie zastrzelił barmana, który spóźnił się z kieliszkiem whisky i dodał:
„Bezpieczeństwo naszej obsady i ekipy jest najwyższym priorytetem Rust Productions i wszystkich osób związanych z firmą. Chociaż nie poinformowano nas o żadnych oficjalnych skargach dotyczących bezpieczeństwa broni lub rekwizytów na planie, przeprowadzimy wewnętrzny przegląd naszych procedur podczas tworzenia produkcji. Będziemy nadal współpracować z władzami Santa Fe w ich dochodzeniu i oferowaniu usług w zakresie zdrowia psychicznego dla obsady i ekipy w tym tragicznym czasie.”
Wszystko będzie zatem dobrze. Nie został bowiem naruszony na ranczu Bonanza ani jeden paragraf Kodeksu Kowboja.kodeks kowboja
Pisze tam przecież, że kowboj powinien być uprzejmy dla dzieci, starców i zwierząt a dla Ukrainek nie musi.
A gdyby ktoś wątpił w moją subiektywną wersję, to może potwierdzić ją niezależnie u samego źródła. Alec Baldwin bowiem nie tylko jest gorliwym przeciwnikiem prawa do posiadania broni ale też wieloletnim przyjacielem całej żydolewackiej elity z USA i Hollybrud. Z Jeffreyem Epsteinem włącznie. I właśnie od zasłużonego dla społeczności pedofilów Jeffreya pochodzą namiary na Aleca Baldwina, do którego każdy może obecnie zadzwonić żeby informacje sprawdzić.
Telefon domowy Aleca Baldwina to: 001 212 769 7975 a na komórkę: 001 516 205 2532
Alec Baldwin zawsze nieustraszenie bronił pedofilów z Hollybrud:

Alec Baldwin Defends Woody Allen by Asking: ‘What Would It Take for You to Consider He is Telling the Truth?’


I sam jak samotny jeździec, również już grał poważne role w poważnych produkcjach dla dorosłych takich jak Pizza Gate:
https://steemit.com/pizzagate/@thevoiceofreason/alec-baldwin-is-a-pedophile
Alec Baldwin jako doświadczony pedofil brał nawet osobisty udział w kręceniu flmu Minni’s First Time (Minni Pierwszy Raz) ze scenami seksu z nieletnią aktorką o nazwisku, uwaga… Nikki Reed. Alec miał wówczas 47 lat a Nikki 16.
https://decider.com/2017/04/06/alec-baldwin-dana-brunetti-twitter-war-underage-sex-scene-feud/
Interesująca zbieżność nazwisk Reed, no bo czyż nie?
Pewnie przypadek… ale dzielny szeryf z Santa Fe niedługo ustali co i jak.

THE END

_____________________________________________________

Dodatek, czyli:

Alec Baldwin Robi Tani Western

Władze w Nowym Meksyku, czyli dzielny szeryf z Santa Fe wraz z pomocnikami szeryfa, którzy prowadzą śledztwo w sprawie zastrzelenia autorki zdjęć Halyny Hutchins przez Aleca Baldwina, wciąż nie ujawniają wielu szczegółów z ich dochodzenia.
Natomiast aktorzy oraz członkowie ekipy, którzy byli na ranczu Bonanza, śpiewają jak kanarki dziennikarzom i nowe szczegóły pojawiają się każdego dnia. Oto garść najciekawszych faktów.
1. Otóż broń używana w filmie nie była tak zwanym rekwizytem. To był prawdziwy Colt tak zwana czterdziestka piątka, a więc w ludzkim języku – na kule kalibru prawie pół cala, czyli około dwunastu milimetrów. Takimi kulami Buffalo Bill – z użyciem jednakże nie zawodnego Colta, lecz niezawodnego Remingtona, z powodzeniem ubijał nie tylko wyrośniętych Indian ale nawet Bizony. Potworna moc obalająca takiej kuli, przekłada się na to, że jeśli ktoś oberwie z niej w korpus – to już na tym świecie raczej nie wstanie. Ta broń nie spędzała swojego czasu w sejfie na broń, kiedy nie była potrzebna na planie. Członkowie ekipy zabierali ją sobie na ćwiczenia strzeleckie na pustyni, kiedy nie kręcili filmu. Ten tak zwany rekwizyt, którym Alec Dalton, przepraszam Baldwin, zabił Halynę Hichins, był przez cały czas używany przez ekipę poza miejscem pracy. To wyjaśnia w jaki sposób prawdziwy nabój trafił do bębna rewolweru.
2. Szeryf, dzielny z Santa Fe, odnalazł ostrą amunicję obok ślepaków w tej samej lokalizacji. Jest to pogwałcenie najbardziej podstawowej zasady bezpieczeństwa, która skończyła się tym, że Dalton, przepraszam Baldwin, skończył z nabitym rewolwerem w dłoni. Samo posiadanie prawdziwych nabojów na planie jest uważane za zbytnie ryzyko i prawdziwy zbrojmistrz zamknął z tego powodu wcześniej filmowy plan, ponieważ ktoś przyniósł naboje tylko do sceny w której aktor miał je tylko podnieść z ziemi. To pokazuje jak surowe są restrykcje dotyczące filmów z bronią. No chyba że film robi Alec Baldwin – to wtedy to nie.
3. Hanna Gutierrez – początkująca zbrojmistrzyni z ekipy filmowej, już podczas jej pierwszego filmu z Nicolasem Cage The Old Way – wręczyła załadowaną broń, 11-letniej dziecięcej aktorce Ryan Kiera Armstrong, zmuszając ekipę do interwencji i rozbrojenia broni.
4. Z Colta .45 Peacemakera, jaki był używany na planie taniego westernu Aleca Baldwina, nie da się przypadkowo wystrzelić dwa razy i postrzelić dwie osoby. Trochę się znam to się wypowiem jako tymczasowy ekspert. Po każdym strzale trzeba odciągać do tyłu na nowo kurek. Jest to broń typu single action a nie automatyczna. Da się co prawda wystrzelić ponownie, naciskając cyngiel z bardzo wielką siłą ale do tego potrzeba zwierzęco silnego palca i braku paru klepek we łbie, bo po co coś tak głupiego w ogóle robić? Kiedy natomiast przy pomocy kciuka – albo drugiej dłoni – kurek jest już jak należy prawidłowo odciągnięty do tyłu, do wystrzału wystarczy dosłownie muśnięcie cyngla przy pomocy wskazującego palca. Jak więc Alec Dalton postrzelił dwie osoby, przy założeniu, że nie zrobił tego celowo, czyli dwa razy? W biurze dzielnego szeryfa to się nadal ustala. Jak się ustali, to zaraz napiszę. Bo albo nasz Dalton strzelał dwa razy, albo jedną kulą skasował dwie osoby naraz – innej opcji nie ma. Nie ma też opcji podawanej nadal w ścierwomediach, że to był „rekwizyt”. Poza tym, no kurwa, to jest przecież rewolwer. Posiada więc odsłonięty cylinder – i od razu widać czy jest naładowany prawdziwą amunicją, ślepakami lub w ogóle nie naładowany.
5. Zaskakuje całkowity brak zdjęć ze strzelaniny. A podobno strzelał do kamery. Dlaczego więc nie ujawnia się tego co zostało przez nią na planie filmowym sfilmowane. Hmm… być może to nie była filmowa scena lecz coś na kształt karczemnej awantury? Na przykład o kasę?
6. Hanna Gutierrez to osobny temat. Występy sieciowe tej klinicznej idiotki są dostępne wszędzie gdzie tylko dociera internet:

7. Alec Baldwin olewał jako producent nie tylko czas pracy ekipy, ale także ich elementarne bezpieczeństwo oraz warunki pobytowe, sknerząc jak to uny, dosłownie na wszystkim. Dlatego część ekipy odeszła. Baldwin wówczas zgodnie z zasadą „jest dziesięciu innych na wasze miejsce” pośpiesznie zrobił łapankę i zatrudnił nową ekipę – totalnych idiotów jak się okazuje oraz dyletantów – i już sześć godzin po tym się to zemściło.

8. Poza tym ofiara Baldwina, Halyna też jest z unych, też jest z Hollybrud, i też jest satanistką.
halyna
Tak więc koniec końców, najprawdopodobniej ktoś z wyruchanych na kasę członków poprzedniej ekipy, kto doskonale znał obyczaje na planie taniego westernu Aleca Daltona, na dowidzenia naładował broń i wystawił Baldwina na minę żeby wszystko co związane z kasą pozostało w rodzinie no i mamy prawdziwy:

THE HAPPY END