Porwanie Baltazara Gąbki – Historia Prawdziwa

porwanie
DODATEK PRZEDWSTĘPNY

Dużo się dzieje ostatnio więc taki mi się oto dodatek napisał do poczytania jeszcze przed daniem głównym.
Nareszcie dobiegł końca rok, w którym nic się wszystkim nie udało. To cieszy, bo nic nie sprawia tyle radości co efektowne upadki na twarz okupantów.
Morawiecki nie pokonał plandemi i nie zrobił Nowego Ładu. „Nasz” doktor pseudonauk ekonomicznych oblał egzamin praktyczny z ekonomii, bo nie zrozumiał, że Alfred Nobel kiedy ustanawiał swoje nagrody nie zaliczył do nich jedynie właśnie ekonomii. Wybuchowy Alfred stwierdził bowiem, że ekonomia to tylko pseudonauka. Mateusz Morawiecki – taki niby obyty na salonach – ponadto okazał się żenująco słaby ze znajomości „niewidzialnej ręki wolnego rynku”, (czyli owłosionej łapy Rotszylda), bo z ekonomicznego punktu widzenia „niewidzialnej ręce”, bardzo opłaca się dawać 100 – 200 dużych baniek z kontem w Szwajcarii ale tylko… umocowanym na wysokich stołkach pedofilom i sprzedawczykom. Umocowanym głupkom „niewidzialnej ręce” opłaca się dawać jedynie puste obietnice. I gdyby nieszczęśliwy Mateusz zamiast kabały srabały i innych pseudonauk, postudiował sobie mądrości Narodu, to by wiedział, że:
Obiecanki, cacanki a Morawieckiemu radość.
Miały być miliardy na Nowy Ład a jest pół bańki kary. Tak od bolszewickiego serca. Od komisarzy i od sekretarzy. Regularnie, co dnia. Tak więc Mateusza nie tylko na Nowy Ład nie będzie stać ale nawet na Nową Ładną Miseczkę Ryżu dla żony.
Hmm… a tak ładnie jadła! A jak błyskawicznie rosła… a to pech.
Genialny Strateg Kaczyński nie wywołał wojny z Białorusią, ponieważ siły jakie w tym celu zmobilizował zbiegły na Białoruś. To nie był najlepszy rok u Jarka.
On przypomina mi kogoś…na plasterki
Naukowcom w ubiegłym roku znowu nie udało się ustalić czy Andrzej Duda jest debilem, albowiem – jakże tradycyjnie w Polsce – i w ubiegłym roku ponownie nie udało się zebrać konsylium biegłych, aby tę kwestię rozstrzygnąć ostatecznie.
W nowy rok wchodzimy zatem z niewielką dozą niepokoju, albowiem ubiegłoroczne tak zwane szczepionki także nie dały nikomu tak zwanej odporności.
A ponieważ szczepionki nie działają, ci którzy je przyjęli o ich nie działanie obwiniają tych, którzy szczepionek nie przyjęli. To proste.
Jednak to nie jest „logika szczepana”, tylko żydowski obłęd w swojej czysto rafinowanej postaci.
Albowiem jest to tylko nowa forma starego jak świat problemu: narody, które przyjęły żydów, o ich złe działanie obwiniają tych, którzy żydów nie przyjęli. Białoruś, Iran, Japonię i tak dalej…
Równowaga jednakże musi być w przyrodzie więc ci, którzy szczepionek nie przyjęli są raczej zadowoleni, że głupcy razem ze szczepionkami żydów za hmm, to dobre określenie… dobrą monetę wzięli. Baaaaardzo dobrą monetę żydzi za tę historyjkę szczepionkową zagarnęli.
I to jest bardzo zła bajka, bo kończy się tym, że wszyscy niczego nie mają i są szczęśliwi. Tak przynajmniej na głos przepowiada santa Klaus Schwab, bo głębiej ma na myśli: „będziecie, szczęśliwi jak świnie w chlewie”, bo oczywiście tak najgłębiej na myśli on ma: „a my będziemy mieli wszystko i będziemy szczęśliwsi”.
Ta zła bajka to nie jest bajka i wcale nie musi się bardzo źle skończyć. Ale zanim do niej przejdziemy najpierw nastąpi bardzo dobra bajka…
Z pozostałych ciekawostek przyrodniczych, już w pierwszym dniu nowego roku w godzinach wieczornych media poinformowały, że jakiś amerykański zboczeniec, przepraszam amerykański sanepid, już nie poleca stosowanie testów PCR Rotszylda do diagnozowania covida, bo w domyśle, te testy nie odróżniają grypy, covida i hiva.
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/amerykanska-agencja-cdc-nie-zaleca-juz-stosowania-testow-pcr-do-wykrywania-covida
Autor tego tekstu chyba upadł na główkę, bo dywaguje w nim bezmyślnie, że wycofanie się z tych testów być może zakończy plandemię Rotszylda.
Nie, nie zakończy. Wiem, bo trzymam rękę na pulsie i ogarniam fakt, że zanim autor jeszcze skończył to pisać, w powietrze już poderwały się całe stada wielkich chińskich samolotów. Wypełnionych nowymi testami, antygenowymi – prosto z chińskich fabryk Rotszylda.
I już trzeciego stycznia, w poniedziałek zaczęły ciurkiem lądować na podparyskim lotnisku De Gaulla, gdzie niecierpliwie na nie czekała kolejka głodnych TIR-ów. I całe stada busów. Mi przypadło pięć palet bezpośrednio do szkopa. Chaos, jaki na tym cargo panował pozwolił mi kartonik nowych testów do celów naukowych przytulić. Odbywało się to na zasadzie: ty bierz pięć palet, ty siedem, a ty trzydzieści. Przełożyłem więc w tym cyrku zgrabnie pudło z obcej palety na paletę własną i załadowałem na pakę. Tuż po opuszczeniu lotniska przystąpiłem bezzwłocznie do badań klinicznych nowego produktu Rotszylda. Otworzyłem jeden, drugi, trzeci, czwarty, piąty i szósty teścik, żeby wykluczyć placebo podczas eksperymentu naukowego i wyszło mi, zgadnijcie co?
Tak, sześć razy wyszło mi, że jestem w ciąży i zarażony covidem. I to tym w najgorszym wariancie – kompletnie bezobjawowym.
Otwieram więc kolejnych dwanaście pudełeczek, żeby wykonać serię numer dwa, ale tym razem z buteleczką eliksiru z mojej apteczki, i co się okazuje?
Okazuje się, że mój autorski numer z małpką dalej działa doskonale, bo dwanaście razy wyszło mi, że jestem kompletnie zdrowy i mam wszystkie objawy – apetyt na bigos ze słoika i Desperadosa.
Tak więc dobra wiadomość dla mieszkańców planety jest taka, że kto czyta bacologię – nie zbłądzi, bo baca ma oko na tę plandemię.
Zła natomiast jest taka, że Niemcy, mają przejebane jako nie znający ludzkiego języka. Bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że na dniach Omicron uderzy w szkopy. Przecież tylko moje skromne pięć palet jest w stanie wywołać kompletny lockdown całego Zagłębia Ruhry.
No ale co tam, mówi się trudno, bo za zasługi dla światowego pokoju, Niemcom należy się jak psu buda niewielkie schłodzenie przegrzanej gospodarki. Niczego im nie mówcie, to mój skromny ładunek bardziej zniszczy im przemysł niż naloty dywanowe RAF-u.
No i to tyle wstępu. Aha, to będzie bardzo długi tekst, bo trochę się nazbierało. I będzie bardzo dużo w nim złych wiadomości. Dlatego też wrzuciłem w nim więcej niż zwykle czarnego humoru, aby to wszystko jakoś osłodzić.

WSTĘP

Dawno, dawno temu… nie tak bardzo dawno jak z dinozaurami… ale tak dawno jak z pojedynczymi smokami, dokonano zbrodni niewyobrażalnie zuchwałej. W Krainie Deszczowców brutalnie porwano profesora Baltazara Gąbkę. Mijały lata, potem dekady lecz tamtej zagadki nigdy już potem nie rozwiązano.
Do dziś, ponieważ bez fałszywej skromności informuję, że udało mi się rozwikłać tę najdłuższą zagadkę kryminalną świata. Ustaliłem kto go porwał, gdzie profesor Gąbka jest przetrzymywany oraz co najważniejsze motywy porywaczy – czyli dlaczego nasz światowej sławy badacz został w ogóle porwany.
Profesor Baltazar Gąbka wszedł bowiem w posiadanie technologii wglądu w przyszłość. Przyszłość więc zobaczył, nie była ciekawa więc sporządził o niej raport ostrzegawczy i dlatego został porwany. Przetrzymywany jest do dziś przez organizację terrorystyczną na Bliskim Wschodzie i koniecznym jest jego uratowanie z rąk diabelskich porywaczy.
Natychmiast po jego porwaniu wyruszyła oczywiście ekspedycja ratunkowa oraz hordy szpiegów, a media głównego nurtu w porze największej oglądalności co tydzień obwieszczały społeczeństwu postępy ratunkowej ekspedycji. Na ratunek wyruszył Smok Wawelski, Bartolini Bartłomiej oraz Tajemniczy Don Pedro – szpieg z Krainy Deszczowców. Niestety, ekspedycja wkrótce potem, również przepadła bez śladu…
To będzie dłuższa opowieść, przypominam – taka na trzy części – więc trzeba zawczasu wysrać psa, polać w michę kotowi, sparzyć kawkę, żeby w trakcie się nie rozpraszać.
Dla młodszych czytelników, którzy w ogóle nie ogarniają o co chodzi, ponieważ w dzieciństwie zniszczono im mózgi brudnymi historyjkami Disneya…
disney
… zamieszczam gwoli rzetelnego wprowadzenia, linka do pełnej historii przedmiotowego porwania:

Jak widać sprawa porwania profesora Baltazara Gąbki sięga korzeniami do wczesnego średniowiecza. Do czasów, kiedy ludzie żyli z wspomnianymi już smokami. Smoki były fajne albo nie. Te niefajne paliły ogniem z mordy niepokornych kmiotków lub rozpruwały krowy pazurami. Chodziło o to żeby raz na miesiąc kmiotki ogarnęły wymagany kontyngent dziewic smokowi, który ciągle potrzebował świeżych niewolnic seksualnych. Na całe szczęście nasz smok nie był taki. Był po kursie lajkonika i w sumie dość cywilizowany. Nie był surowy – na pewno tak nie można o nim powiedzieć, bo zawsze ale to zawsze, piekł kozy ogniem z mordy przed skonsumowaniem. Regularnie też mył zęby, żeby z ryja mu nie waliło siarkowodorami. Smok nie był także menelem mieszkającym w liściach, ponieważ posiadał własną jaskinię stylowo urządzoną w renomowanej praikei. Miał świeżą wodę, sprytny kominek zdolny ponieścić na rożnie byka, kredens, komodę a nawet kawałek kibla.
U lokalnych pełną sympatię zyskał jednak dopiero po oficjalnej zmianie nazwiska na Smok Wawelski, bo wcześniej prześmiewcy zwali go Waran Z Komodą.
Smok był obcy ale taki swojski, bo zasymilowany i nawet najstarsi Krakusi faktu żeby go nie było w okolicy, nie pamiętali.
Ginęły czasami co prawda w królestwie Kraka, krowy, kozy oraz owieczki, ale jasna strona aktywności Smoka była taka, że wyniosły się do Czecha i Rusa miśki, wilki, dziki, łosie, rysie oraz pozostały plankton.
Wszyscy, z wyjątkiem parzystokopytnych, żyli długo i szczęśliwie, a królestwo Kraka było krajem miodem i czasami mlekiem płynącym – jak smok nie był głody, bo jak miał apetyt to mleko nie leciało.
Tymczasem na drugim końcu świata, za siedmioma lasami, za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, z Krainy Deszczowców żydów wypędzano…
Żydów wypędzano, bo żydy się nie asymilowały. Nieustanie kłamały, oszukiwały, okradały i knuły jak by tu przejąć władzę nad światem. Za swojego bozia samego diabła też sobie obrały. Spisywały też nieustannie przeróżne Protokoły swoich mędrków, żeby uczyć zbrodni własne plemię. Powodów do wypędzeń było zatem od cholery i ciut więcej.
Protokoły Mędrków Syjonu to niebezpieczny plan objęcia podstępem, kłamstwem, manipulacją i oszustwem władzy ponad całym światem. Jednakże jest to tylko plan. I jak każdy plan byłby niczym, gdyby nie fizyczna, konsekwentna realizacja. Jest to niesłychanie ważne, ponieważ historia jak wiadomo została napisana krwią, a nie atramentem. Wolność bowiem to nie jest prezent od jakiegoś bozia, tylko bardzo okrwawiony ochłap wyrwany z gardeł zakapiorów pragnących ją ukraść i zeżreć. Żaden plan, artykuł, film lub książka nigdy nie zmobilizowały ludzi do rzeczywistych działań. Ani też patrząc z drugiej strony – nie powstrzymały tyranii. Dlatego żydzi, którzy doskonale rozumieją tę zasadę, zawsze gorliwie zachęcają i popierają ludzi, aby pisali listy do prezydenta, do króla, do ministerstwa, do rzecznika, do sądu, do parlamentu lub jak w przypadku Grzegorza Brauna, żeby zdzierali sobie mordy drepcząc nieszkodliwie z pustą gadaniną w kółko po jakichś przydrożnych kapliczkach. To wszystko po to, żeby w czasie działań wojennych ludzie nie przystąpili do wojennych przeciwdziałań ale brali udział w… pokojowych demonstracjach. Pokojowych, kurwa! Po to właśnie dali Marszowi Niepodległości 3 miliony złotych. Banalna prostota tego faktu polega na tym żeby Marsz Niepodległości nie pomaszerował po niepodległość – o zgrozo – lecz podreptał sobie nieszkodliwie po drogach krzyżowych, miejscach męki pańskiej i panieńskiej, przydrożnych bazylikach lub kościółkach. Żeby polscy patrioci podążając za smrodem z gaci Brauna, nie żydów wynieśli z polskich urzędów prosto do więzień i aresztów, ale po to, żeby plastykowe Maryje i drewniane Jezusy poobnosili sobie nieszkodliwie po świeżym powietrzu aż się zmęczą i padną z wyczerpania. Żydzi sami zresztą przyznają, że byłaby biada z nimi, gdyby tylko ludzie kiedykolwiek zobaczyli bezsensowność tego typu działań.
III wojna światowa – sanitarystyczna – trwa już niemal dwa lata, a jedyną szansą na zwycięstwo jest odłożenie pióra, szczekaczki lub atrapy bozia i użycie miecza. Plan bowiem jest tak prosty jak to tylko możliwe – odzyskać niepodległość – lecz jego realizacji nadal nie ma nigdzie ani grama. Bez niej oczywiście każdy plan skazany jest na porażkę i jest to reguła, od której nie ma w całych dziejach ani jednego wyjątku. Wolność można jedynie wywalczyć a nie wygłosować lub wygadać.
Przyjrzyjmy się więc w ramach nauki zdobytej od wrogów, jak powinny wyglądać skuteczne plany, żeby nie pozostały na zawsze hipotetycznymi bredniami.
Złowieszczy plan żydostwa – który jest od wieków realizowany – objęcia podstępem już wspomnianej władzy ponad światem, posiada jak zobaczymy poniżej, bardzo wiele różnych nazw, które jednak można uprościć do jednej: Protokoły Mędrków Syjonu.
Wszystkie dostępne Protokoły posiadają przecież jedną wspólną i bardzo ważną cechę: są napisane prostym i zrozumiałym dla każdego językiem, który nie stanowi żadnej zagadki nawet dla analfabetów umysłowych. Do ich zrozumienia nie potrzeba interpretatorów, tłumaczy, objaśniaczy, badaczy lub tak zwanych ekspertów. Do ich pojęcia wystarczy je przeczytać.
Protokoły są planami napisanymi przecież dla prostych, bezdomnych tułaczy, a więc nie mogą być mętne, mgliste, wieloznaczne albo zagmatwane. Muszą być tak proste jak to tylko możliwe, żeby nawet najgłupszy z włóczęgów mógł je prawidłowo zrozumieć i nie popaść w oszołomienie.
Przetrząsając zasoby internetowe udało mi się dokopać do najnowszej wersji Protokołów, w której przedstawiony jest przyszły los ludzkości. To co tam znalazłem to po prostu czysty horror, ponieważ niewinnym ludziom zgotowano los znacznie gorszy niż wspomnianym świniom w chlewie. Nieporównywalnie gorszy jak się zaraz przekonamy. I nie jest to kwestia dalekiej lecz najbliższej przyszłości. Najprawdopodobniej tego lub przyszłego roku.
Jest to sprawa niezwykłej wagi więc bardzo proszę przy okazji o wszelką pomoc ze strony tak zwanych „sprawdzaczy faktów”. Sprawdźcie proszę, czy fakty z najnowszych żydowskich Protokołów są aby na pewno prawdziwe i dobrze przetłumaczone, ponieważ są one jeszcze bardziej rasistowskie niż talmud, stare Protokoły i tora, razem wzięte. W najnowszych Protokołach opisany jest bowiem drobiazgowo los całej ludzkości – dosłownie każdego jednego człowieka na Ziemi – lecz mimo sporej objętości tekstu nie użyto w nim ani razu określenia: „ludzkość” albo „człowiek”, tylko: „stado” i „osobnik”. „Sprawdzacze” – z góry wam dziękuję za wszelką pomoc w sprawie tego ekstremalnego żydowskiego rasizmu, jaki zawierają najnowsze żydowskie Protokoły.
A my tymczasem polecimy sobie z historią Protokołów systematycznie… od średniowiecznej przeszłości, poprzez teraźniejszość aż do jutra, czyli Protokołów najnowszych.

CZEŚĆ PIERWSZA – PROTOKOŁY DAWNIEJ

Dawniej tak zwane Protokoły – czyli ich najstarsza znana wersja – nosiły nazwę „Listy Toledańskie”. Pochodzą ze średniowiecza. Sytuacja żydów wyglądała na tle politycznej wówczas tak:
W roku 1492 – kiedy Kolumb „odkrył” Amerykę – żydzi zostali wypędzeni z Hiszpanii. Jak tylko się ewakuowali do Portugalii, zostali w roku 1497 wydaleni również z tego kraju. Uciekli do Francji. W Prowansji żyło pod koniec XV wieku stosunkowo wielu żydów, którzy stali finansowo dobrze. Karol IV z Anjou zapisał Prowansję Ludwikowi XI, która przeszła w 1487 roku do Francji. Potem Karol VIII – syn Ludwika XI – wydał dekret, który postawił wszystkim żydom osiadłym w królestwie ultimatum: mają się albo ochrzcić albo wypierdalać.
Przywódcy gmin żydowskich w Prowansji byli niezdecydowani, jak się powinni zachować w tej sytuacji. O poradę zwrócili się zatem do najwyższej instancji światowego kahału żydowskiego, który w tamtym czasie zainstalował się w Konstantynopolu. Tłumaczenie tego listu brzmi:
Szanowni Żydzi,
bądźcie pozdrowieni i przekonani o naszym oddaniu!
Donosimy Wam, że król Francji, który z kolei stał się też władcą Prowansji, przez publiczne wezwanie postawił nas przed wyborem, albo przejść na chrześcijaństwo albo opuścić ten kraj. Mieszkańcy Arl, Aix i Marsylii chcą sobie przywłaszczyć naszą własność, zagrażają naszemu życiu, niszczą nasze świątynie i są źródłem naszych zmartwień. My nie wiemy właściwie, co należy nam uczynić, aby postąpić zgodnie z duchem prawa mojżeszowego. Dlatego zwracamy się do Waszych Mądrości z prośbą, aby nam rozkazały, co nam czynić należy.
Chamorra, rabin Żydów w Arles, 13 Szewat 1489.
Odpowiedź z Konstantynopola nadeszła dziesięć miesięcy później i książę żydowski odpowiedział po hiszpańsku – w tłumaczeniu – jak następuje:
Umiłowani Bracia w Mojżeszu!
Otrzymaliśmy Wasz list, w którym Wy nam donosicie o niepokojach i niepowodzeniach, jakie Wy musicie znosić. Ta wiadomość martwi nas w takim samym stopniu jak Was. Wielka Rada Satrapów i rabini dają Wam więc następujące polecenia:
Donosicie, że król Francji chce Was zmusić, do przejścia na chrześcijaństwo: przejdźcie, bo nie macie wyboru, ale zachowajcie prawo Mojżeszowe w Waszym sercu !
Donosicie, zmusza się Was, abyście zrezygnowali z Waszej własności: wyuczcie Wasze dzieci na handlarzy, żeby one stopniowo obrabowały chrześcijan z tego co mają !
Donosicie, zagraża się Waszemu życiu: uczyńcie Wasze dzieci lekarzami i aptekarzami, żeby ci pozbawili życia chrześcijan.
Donosicie, niszczone są Wasze świątynie: zadbajcie o to, że Wasze dzieci staną się biskupami i duchownymi, żeby ci zniszczyli kościoły chrześcijańskie !
Donosicie też o innych uciążliwościach: uczyńcie Wasze dzieci adwokatami i notariuszami; niech mieszają się do spraw państwowych, aby w końcu zmusić chrześcijan pod Wasze jarzmo, abyście opanowali świat i mogli się zemścić na chrześcijanach ! Postępujcie zgodnie z tym rozkazem, który my niniejszym wydajemy; doświadczenie nauczy Was, że pomimo cierpienia przez Was ucisku musicie w końcu osiągnąć władzę!
Ussus FF. Książę Żydów z Konstantynopolu dnia 21 Kislew 1489
źródło: http://pppolsku.blogspot.com/2012/09/wybrane-teksty-1.html
Pozostawiam to bez komentarza, licząc na sumienność „sprawdzaczy faktów”, którzy zweryfikują obydwa listy na okoliczność ewenturalnych błędów tłumaczenia, albowiem ich treść to jest wyraźne zachęcanie żydów do mordów na nieżydach oraz innych przestępstw – na drodze do głównego celu – władzy nad światem. A ponieważ idealnie pokrywają się z tym co się obecnie na całym świecie dzieje, jest bardzo ważne żebyście rzetelnie, tłumaczenie Listów Toledańskich sprawdzili. Z góry dziękuję za waszą pomoc.

CZEŚĆ DRUGA – PROTOKOŁY OBECNIE

Cały tekst współczesnych Protokołów Mędrków Syjonu, jaki zawiera plany żydostwa wygłoszone w formie wykładów niewiele ponad 100 lat temu na kongresie syjonistycznym w Bazylei, dostępny jest do poczytania lub pobrania tutaj:

Click to access Protoko%C5%82y%20M%C4%99drc%C3%B3w%20Syjonu%20-%20tresc%20niepewna.pdf

Ich autentyczny fałsz już dawno dla nas stwierdzili „sprawdzacze faktów”, tak więc nie będziemy podważać ich opinii – to rzeczywiście autentyczna fałszywka. Jedyny z nią problem jest tylko taki, że od chwili ich wygłoszenia ona także sprawdza się dosłownie na naszych oczach. A ponadto w stu procentach. A skoro to tak, to nie wiadomo czego jest fałszywką tekst Protokołów, bo żaden ze „sprawdzaczy” nie ustalił, gdzie jest autentyczny oryginał. Może teraz przy okazji dla nas to zrobią, zobaczymy…
Tymczasem, czyli obecnie trwa sobie i się sam z siebie sprawdza ten oto protokół:
protokoly_szczepienia_m
źródło: http://noweateny.pl/Polska/details/358/PRZYMUSOWE-SZCZEPIENIA-COVID-JAKO-NARZDZIE-DOMINACJI-YDOSTWA-OPISANE-PRZEZ-KONKURENTA-DARWINA-ORAZ-W-PROTOKOACH-MDRCW-SYJONU
„Sprawdzacze”, proszeni są o zweryfikowanie czy nie ma tam błędów w tłumaczeniu z języka kongresowo bazylejskiego na język polski.
A przy okazji bądźcie tak dobrzy i rzućcie też okiem na poniższą grafikę, bo według niej wszyscy ważni gracze stojący za obecną plandemią i stręczeniem pseudoszczepionek są wyłącznie żydami.
zydzi
Dobrze by było zatem, aby to ktoś dobry w „sprawdzaniu faktów” raz a porządnie dla nas te fakty w końcu rzetelnie sprawdził.
Aha i przy okazji sprawdźcie też co dyrektor generalny WHO pan doktor Tedros Ghebreyesus robił w klubie dla pederastów?

To dla mnie bardzo ważne i bardzo proszę „sprawdzaczy” o pilność, bo kurwirus szaleje, pandemia też, a być może doktor Tedros medytował tam i wpadł na pomysł żeby w nowym roku nosić na piersiach po dwie maseczki – jedną na Deltę a drugą na Omicron?
Sprawdźcie to i dajcie prędko znać. Z góry wam dziękuję.

CZĘŚĆ TRZECIA – PROTOKOŁY JUTRO

Protokoły najnowsze – te jak dotąd najbardziej złowieszcze – napisało dwóch żydów z uniwersytetu hebrajskiego w Jerozolimie. Jeśli „sprawdzacze faktów” mają już przygotowane długopisy, to notujcie ich nazwiska: Gal Ehrlich i Maier Fenster z tak zwanej Grupy Ehrlicha.

grupa
gal erlihMaier-FensterJest jednak jak widać jeszcze trzeci osobnik w tej grupie – który wygląda na ceniący sobie anonimowość mózg tego Gangu Olsena.
Cholernie tajemnicza postać i „sprawdzacze” mogą dla nas ustalić dlaczego on do cholery wygląda jak znany z portretów pamięciowych, zaginiony bez śladu profesor Baltazar Gąbka?

baltazar gabka

Szukałem go wszędzie na przestrzeni lat. Poświęciłem na to całe dzieciństwo. I młodość.
Sprawdziłem Czerwone Brygady słynne przecież z bardzo głośnych porwań:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czerwone_Brygady
I nic.
Sprawdziłem oczywiście również RAF – Frakcję Czerwonej Armii, znaną też jako Grupa Baader Mainhof:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Frakcja_Czerwonej_Armii
I też nic.
Dopiero Grupa Ehrlich okazała się strzałem w dziesiątkę. To oni mają profesora Baltazara Gąbkę. Oczywiście obrzezano go, skradziono mu cały dorobek naukowy oraz zmieniono tożsamość.
Ustaliłem, że on się obecnie nazywa Paul Fenster i że z tajemniczych powodów nie podpisał się pod treścią najnowszych Protokołów.
paul fensterMniejsza jednak z nim, bo przypuszczam, że gdyby pod Protokołami podpisał się jako profesor Baltazar Gąbka, to nawet najwyższy kahał żydowski z Konstantynopola musiałby to uznać nie za Protokoły, ale za przegięcie.
Cały Prokołół, czyli tak zwany „patent” jest do pobrania tutaj:

Click to access US11107588.pdf

a jego kompletna treść online jest tu:
https://patents.google.com/patent/US11107588B2/en
A oto jego najważniejsze fragmenty przełożone przez gugla:
Uwaga – to dotyczy CAŁEJ LUDZKOŚCI. Bez uprzywilejowanych piesków systemu. WSZYSTKICH. Bez policji, bez sędziów, bez polityków, bez celebrytów i całej reszty świętych krów znanych z żydokracji. Przypominam, dotyczy to wszystkich ludzi, czyli dosłownie całej ludzkości a nie ma w treści ani razu określenia „ludzkość” albo „człowiek”. Jest natomiast „osobnik”, „przedmiot”, „podmiot”, etc…
Wszyscy więc: zwykli ludzie, ubecy, kasty, milicja… jedziemy na tym samym wózku. WSZYSCY a tylko z waszą debilną/nieświadomą pomocą ten plan objęcia całkowitej władzy nad wszystkimi ludźmi może się udać!
„System i metody anonimowego wyboru osobników do leczenia przeciwko chorobie zakaźnej wywołanej przez patogen. System zawiera wiele urządzeń elektronicznych zawierających instrukcje do generowania identyfikatora i, gdy znajduje się w pobliżu innego takiego urządzenia elektronicznego, jedno lub oba urządzenia elektroniczne przesyłają/odbierają identyfikator do/od drugiego urządzenia elektronicznego.”
„Niniejszy wynalazek, w niektórych jego przykładach wykonania, dotyczy sposobów i systemów ustalania priorytetów szczepień\leków\testów, a w szczególności, ale nie wyłącznie, sposobu i systemów ustalania priorytetów szczepień\leków\testów w sytuacji pandemii, w których szczepionki są na podaż i przy jednoczesnej ochronie prywatności jednostek w populacji.”
„Zanonimizowany sposób leczenia osobników przeciwko chorobie zakaźnej wywołanej przez patogen, obejmujący:
a. zapewnienie urządzenia elektronicznego z obwodami śledzenia zbliżeniowego dla każdego z tych przedmiotów;
b. generowanie identyfikatora dla każdego wspomnianego urządzenia elektronicznego;”
„traktowanie wymienionego konkretnego osobnika zgodnie z wymienionym priorytetem.”
„generowanie komponentu punktowego zawierającego dane zdrowotne podmiotu jednego lub obu urządzeń elektronicznych;”
„Przykład 26. System według przykładu 23, w którym gdy wspomniane dane dotyczące fizycznej bliskości odnoszą się do lokalizacji, która znajduje się albo w pomieszczeniu, albo w zamkniętej przestrzeni, wówczas wspomniane przewidywane prawdopodobieństwo przeniesienia wspomnianego patogenu przez wspomniany podmiot wzrasta o współczynnik od około 10 razy do około 100 razy.”
„Przykład 27. System według przykładu 19, obejmujący ponadto serwer szczepień, który przydziela szczepienia przeciwko koronawirusowi zgodnie z wymienionymi wyświetlanymi informacjami o leczeniu.”
„b. wybór osobników spośród wielu pacjentów do zaszczepienia/leczenia na podstawie prognozy, że szczepienie/leczenie wspomnianych osobników zmniejszy prawdopodobieństwo rozprzestrzenienia się choroby u wielu osobników, przy czym wybór jest oparty na wspomnianym wygenerowanym przewidywanym prawdopodobieństwie.”
„Opcjonalnie lub dodatkowo, takie urządzenie zawiera wyświetlacz i powiązane oprogramowanie do pokazywania zaproszenia do szczepienia i/lub wyniku. Opcjonalnie lub dodatkowo, takie urządzenie zawiera wejście (np. kamerę) do odbierania informacji z wydrukowanych lub innych ekranów, na przykład zawodu użytkownika lub specjalnego wydawania. Opcjonalnie lub dodatkowo takie urządzenie zawiera oprogramowanie, które generuje ostrzeżenia dotyczące zachowań użytkownika, na przykład, gdy użytkownik angażuje się w bardziej ryzykowne zachowanie. odległość od innych urządzeń elektronicznych, czas przebywania w takiej odległości, dźwięki kaszlu i/lub wideo lub analiza nieruchoma w celu wykrycia noszenia maski. „
Całość jest pod powyższym linkiem i jest to czysty horror, bo dla ludziom zgotowano los gorszy niż świniom w chlewie. Całodobowa inwigilacja i „prognozowanie” ile im czego wstrzyknąć. Polecam samodzielnie gruntownie treść tych Protokołów sobie przejrzeć.
Błagam też was „sprawdzacze faktów” – uwińcie się z tym żydowskim materiałem rasistowskim, w try miga i zobaczcie czy gugiel nie popełnił błędów w tłumaczeniu. Od waszego poświęcenia zależy bowiem los całej ludzkości.
I profesora Baltazara Gąbki.

EPILOG

To na byłoby na tyle części edukacyjnej – historyczno naukowej. Teraz, czekając aż „sprawdzacze” ją dla nas rzetelnie zweryfikują, możemy przejść do ostatniej – rozrywkowej, której nie potrzeba sprawdzać, bo jest już jest potwierdzona.
Mamy bowiem wielu zbawicieli, którzy nie mają nic innego do roboty poza ratowaniem świata, który jest w opałach. To prawdziwa ulga, kiedy się wie, że wszystko i tak będzie dobrze, bo superbohater to tu to tam ciągle jakiś czeka aby nas wybawić.
Nad Północną Ameryką czuwa obecnie Archanioł Trampek – znany już wszystkim doskonale z ratowania niewidzialnych dzieci trzymanych jako niewolnice seksualne przez handlarzy niewolników.
trump epstein melania maxwell
A skoro uratował niewidzialne tym bardziej uratuje te, które widać, bo zadanie jest – jak przecież widać – dużo prostsze. Trampek ogarnie sprawę z wyborami, kiedyś w końcu policzy te głosy w hrabstwie Marikopa, potem odnajdzie wszystkich trzynastu wyborców Bideta aby ich unieszkodliwić, a zaraz potem weźmie się do roboty – nie ma co do tego najmniejszej wątpliwości.
Na bank w uratowaniu Zachodu pomoże mu najświętsza dziewica Emanuella, słynąca z ratowania nie tylko dzieci ale również bezradnych staruszek. Staruszek bestialsko uwięzionych w ciele faceta, czy może facetów uwięzionych w ciele staruszek – to tak zagmatwane że sam już dobrze nie pamiętam. Pamiętam tylko że Brigitte urodziła się mężczyzną ale nie kojarzę kto to potem uwięził…
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/brigitte-macron-urodzi%C5%82a-si%C4%99-jako-m%C4%99%C5%BCczyzna-%C5%BCona-prezydenta-francji-grozi-s%C4%85dem/ar-AAS5C8R?li=BBr5KbO
Trampek I Emanuella niewątpliwie uratują Zachód przed zagładą, jak tylko Trampek skończy się do nowej roli, tego… przymierzać.
tramp macron
Jeszcze nie zdecydował się czy wystąpi w żakiecie czy garsonce. A może zaskoczy wszystkich i założy body?
Południową półkulę uratuje Jacinda ze szkółki młodych globalnych liderów santa Klausa Schwaba. Jacinda na pozór to tylko kolejny nieszkodliwy obojniak, bowiem to bardzo ważny gracz w naszej globalnej Paradzie Zboczeńców. To gracz, taki sam jak Musk, Gates, Borys, Angela i Emanuella – kształcony starannie w szkółce globalnych liderów santa Klausa. Zajrzałem tam sobie z nudów i pierwsze co znalazłem to tandetnie zamaskowane satanistyczne trzy szóstki od razu rzucające się w oko.
responsive_large
źródło:
https://www.younggloballeaders.org/our-alumni-community
Wiadomo więc czego ich tam uczą: pierwsza godzina to satanizm, druga: niewidzialna ręka wolnego rynku, trzecia to przedmiot jak wygrywać wybory z niewidzialną ręką Rotszylda w dupie, potem zajęcia fizyczne z orgii, no i to tyle na temat tego czego ich się tam uczy na zajęciach profesora santa Klausa.
Słyszałem gdzieś, że obecnie na „młodego globalnego lidera” Ivanka Trumpek się tam pilnie uczy…
Tak więc o czym ja tu…? Aha Półkulę Południową ogarnie zatem Jacinda, bo już jest po szkółce i jest zacięta na złego wirusa i jak każdemu transwestycie, strach przed pandemią mu po prostu zwisa:
Mamy tu przy okazji mały dowód, że ten uśmiechnięty koń jednak nie jest klaczą:
Ale bez paniki, zbawiciel nadal żyje, jest w porządku, jest ok… „it still alive, it’s alright, it’s okay”:

Natomiast w naszej części świata za opatrzność w formie zbawiciela robi Jarosław Niewielki. Gigantyczny patriota i jeszcze gigantyczniejszy profesor od sprawiedliwości. On nie raz już uratował narodową sprawę. Pamiętamy przecież, że jak kiedyś, ktoś bardzo ale to bardzo niedobry podpisał w ciemno traktat cyrografu i wciągnął nas podstępem do eurokołchozu – plugawi oszczercy mówią zuchwale, że to był jakiś Lech – ale to i tak nieważne, bo wówczas czujny jak ORMO Jarosław, oczywiście zareagował w porę i natychmiast zabił brzozą złowieszczego typa. W ostatnim momencie, bo niedobry Lech, który zalegalizował żydowską masonerię, przymierzał się właśnie do zdelegalizowania Polaków. Jarosław zneutralizował go w ostatniej chwili ratując narodową rację stanu. Polska zatem ocalała a uratowany naród do dziś go sławi nie potrafiąc mu się należycie odwdzięczyć. Obecnie ten najbardziej memogenny człowiek w Układzie Słonecznym, zębami i pazurami ale zwłaszcza zębami, walczy żeby oślepiony jego blaskiem naród, wyprowadzić bezpiecznie z otchłani mrocznego eurokołchozu.
zeby
Jarosław Niewielki
Mały wielki człowiek, ale gigantyczny patriota.
Pojadę klasykiem pt. „Z ziemi polskiej do wolski”

Reszta jest historią.
Był marsz, marsz…
z ziemi wolskiej do żoliborskiej…
przejdzieł Wisłę, przejdzieł Wartę…
i za przewodnikiem z MSW…
złonczył się z narodem.
tw balbinaJarosław osiągnął wówczas taką sławę, że zawistne, małe Bolki nie mogły mu podarować.ormo
Ale nieważne… Ważne że ratuje dzieci, sieroty i z rozbitych rodzin.rozbita rodzina

martaNajtężsi światowi kynolodzy do dziś łamią sobie głowy szukając w tym śladowych śladów jakiegoś rodowodu. Bezskutecznie. Ale to właśnie Jarosław Niewielki, usiłując co nieco na polu ojcostwa wyjaśnić, popchnął do przodu technologię DNA i mRNA na całe lata zanim stało się to modne.
Zapewnił bezpieczeństwo całego narodu jeszcze zanim stało się nową normalnością.skafander
Oby żył wiecznie. A gdyby wieczności nie dożył, to oby go upamiętniono godziwie jak najjaśniejszy brylant w długim jak lista dzieci Sierotki Martusi, poczcie władców Polski. Pomniki koncepcyjne na tę okoliczność wdzięczni Polacy już non stop Jarkowi stawiają. Mi się osobiście najbardziej podoba ten.kartony
I marzy mi się, żeby po śmierci Jarosława na jego pomniku umieszczono taką sentencję:

Jarosław Niewielki 1949 – 2022
Zastał Polskę z betonu
pozostawił z kartonu

Jarosław już za życia był bowiem wyjątkowym na skalę planety mężem stanu. Przecież jako jedyny w przeciwieństwie do norm cywilizacji łacińskiej oraz wartości chrześcijańskich nasz Abel ku zaskoczeniu wszystkich, zabił Kaina.
Będzie dobrze zatem. Jarek nie pozwoli nikogo skrzywdzić. Nikogo znaczy więcej…

POSŁOWIE

Profesor Baltazar Gąbka został ostatecznie uwolniony przez antyterrorystów a jego raport o przyszłości został ujawniony publicznie. Po zuchwałej akcji wyrwano profesora z łap organizacji terrorystycznej Grupa Ehrlich, przerzucono do kraju, objęto programem ochrony świadków, dobrzezano do końca i na cześć Justina Biebera oraz Justyna Socha uroczyście nazwano Profesor Justyna Gąbka.
Bartolini Barłomiej po żenujacej klęsce ekspedycji ratunkowej, zmienił nazwisko na Dżepetto Perfetto herbu Dżiubotto i otworzył pizzerię w Bolzano. Doczekał się pięknej, grubej córki Beretty, którą wydał za uchodźcę z Syrii, po czym sam przeszedł na islam kiedy nie mógł już dłużej znieśc radosnego tupotu nóżek małych dżihadystów. Zginął w zamachu samobójczym, kiedy jego wypełniona kukurydzą multipla rozbiła się o Watykan. Nigdy nie odnaleziono nawet fragmentu ciała Bartoliniego. Dwumetrowy lej po multipli wypełniał jedynie popcorn.
Smoka Wawelskiego po latach rozpracował kontrwywiad Batalionów Chłopskich. Zdemaskowano go jako obcego agenta prowadzącego ekspedycję na manowce. Zanim go aresztowano Smok zbiegł i zmienił tożsamość a potem pod przybranym nazwiskiem Waran Z Komodą powrócił i obarczył kmiotków obowiązkowym kontyngentem dziewic na niewolnice seksualne. Przez dobrych dziesięć lat pustoszył z dziewic królestwo Kraka.
Ostatecznie, zdrajcę w przebraniu Warana dopadł Szewczyk Dratewka, który otworzył krowę, wypełnił ją siarką i wykończył gada.
Tajemniczy Don Pedro po zdemaskowaniu Smoka, jako jego oficer prowadzący natychmiast zgolił brodę i także zmienił tożsamość. Obecnie nazywa się Tajemniczy Rob Biedroń.
Wszystkie uratowane dziewice, od Bałtyku do samiuśkich Tater, rozkochały się w Szewczyku Dratewce i obdarowały go prawem pierwszej nocy. Szewczyk już nigdy potem nie był bezrobotny i dlatego 99 % Polachów nosi dziś dumnie odziedziczone po dzielnym Szewczyku geny. Polachy odziedziczyły również nadane Szewczykowi królewskim dekretem Kraka, niezbywalne prawo do przeklinania.
Tak było kurwa, no bo jak nie, jak tak!

KONIEC