Stand-Up And Fight

maski
W miarę jak na scenie życia tragicznie naiwnych szczepanów ubywa, a do głosu dopuszcza się tragicznie śmiesznych, tragikomedia o nazwie covid zamienia się w komediodramat.
Nie ma bowiem na Ziemi zabawniejszych jednostek niż Szczepan Królewski. Królewski, bo herbu Korona. Szlachetny szczepan jak nikt ceni sobie smak życia, bo jest wybitnie empatyczny i koleżeński. Szczepan żyje przez cały czas pełną skrzepów piersią i ku naszej radości smak ten sobie polepszaczami smaku nieustannie jeszcze bardziej polepsza. Szczepan ponad wszystko inne bowiem pragnie chronić swoje życie, moje, wasze, swoich najbliższych oraz pacjentów, którzy smaku życia nie polepszyli. Szczepan własne życie jest gotów oddać aby uchronić swoje życie poczęte po królewsku. Ba, rękę by oddał żeby życia lepiej posmakować.

he1amputation05-d

źródło: https://www.inquirer.com/health/coronavirus/covid-amputations-circulation-ventilator-complications-diabetes-20211203.html
Szczepan pada, bierze snickers lub inny polepszacz smaku, powstaje i dalej o smak życia walczy.


Ostatnia Paróweczka Hrabiego Barry Kenta, przepraszam Ostatnia Hucpa Barona Rotszylda zakończyła się zgodnie z moimi oczekiwaniami tak samo jak oryginał – spektakularną klęską o monumentalnych rozmiarach. Closterfuck się to chyba fachowo nazywa.
Pokażcie mi 10 ludzi, którzy wczesną wczesną wiosną 2020 roku napisali lub powiedzieli, że ta plandemia to zwykła lipa Rotszylda: https://bacologia.wordpress.com/2020/04/11/pandemia-ostatnia-hucpa-barona-rotszyld/
Brawo ja.
Tragiczne żniwo, jakie dopiero nastąpi wyłoniło jednakże już nie tylko tragiczne następstwa ale również te zabawne. Nastąpił bowiem istny wysyp utalentowanych komików, którzy nas do łez rozbawili.
Na wyżyny wspiął się dr Witold Rogiewicz. Zawodowy lekarz a z zamiłowania komik. Jego życiowy skecz zaczyna się od 1:50.

Po swoim autorskim skeczu jaki sam dla nas nagrał i opublikował, zapisał się już na zawsze złotymi zgłoskami w kronikach medycyny, jako lekarz, który zaleczył się na śmierć własną terapią, oraz jednocześnie pozłacnymi literami wpisał się do historii polskiego kabaretu. Doktor Witold przyjął dwie dawki polepszacza smaku, a jako że każda wybitnie wyostrza dowcip, swoim skeczem o sieci 5G użyczonej z organizmu już nie pamiętam ile razy mnie do łez rozbawił. Dowcip jest bowiem nadal świeży, oryginalny, ostry jak brzytwa i w dalszym ciągu świetnie bawi coraz to nowe pokolenia internautów. Doktor Rogiewicz i jako lekarz i jako komik osiągnął wyżyny popularności dyskwalifikując nawet Monty Pythona. Według mnie zapisany zostanie gdzieś w annałach pomiędzy Louisem de Funes a Peterem Sellersem, bo nawet Jim Carrey grający Pedo Dżo Bidena nigdy nawet przez krótką chwilę nie był jak Witold śmieszny.
Najwyższa światowa liga. Brawa dla pana doktora.
I kiedy już się wydawało, że nic nie zepchnie doktora Witolda z ekstraklasy i już nigdy nie ujrzymy nic śmieszniejszego, nagle na scenie pojawia się… zawodowy komik.

I ledwie co napisaną historię kabaretu będzie trzeba przepisać od nowa.
Pani Heather McDonald jest zawodową komediantką i aktorką najbardziej znaną z talk show Chelsea Lately. McDonald jest również płodną autorką bestsellerów New York Timesa, twórczynią komedii i podcasterką. 51-letnia żona i matka trójki dzieci występuje również w komedii stand-up, w której zaczyna się nasza historia.
W pamiętną sobotę pani komik McDonald zaprezentowała nam swój życiowy stand-up w Tempe Improv Comedy Theatre w Arizonie. Dowcip sypał się i skrzył jak śnieg w Himalajach. Pani komik opowiedziała między innymi piorunujący dowcip o tym, że bardzo chce abyśmy wiedzieli, że została w pełni polepszona podwójnym polepszaczem smaku, potem wzmocniona trzecią dawką polepszacza, że dorzuciła sobie jeszcze szczepionkę na grypę, a potem jeszcze ekstra pojedynczy polepszacz chyba na półpasiec, i że ​​wciąż ma okres, wszędzie podróżuje i nigdy nie wpadła w kleszcze covida, a Jezus ją kocha za dwóch.
Ha, ha, ha.

Skecz był tak zabawny, że publiczność dosłownie zesrała się z radochy. Stand-up w sekundę przemienił się w Stand-down, kiedy wszyscy padli ze śmiechu. Jezus, który również posiada powalające poczucie humoru, tuż po miłosnym wyznaniu sprawił, że pani komik pękła czaszka. A to wszystko w czasie, kiedy kiedy ona sama niemal ze śmiechu umiera. Natomiast zaraźliwy jak Omicron, śmiech kolesia na widowni, rozprzestrzenia się po internetach zarażając kolejne miliony.
Na widok takiego comba zabawnych gagów omal się nie utopiłem piwskiem.
Pełna profeska. Doktor Witold przy zawodowym komiku to jednak tylko okręgówka. Aż trzy dawki polepszacza smaku życia, wniosły niebagatelny wkład w ostrość dowcipu u pani komik.
Jak tylko zadrutowano pani komik czaszkę i uzupełniono w niej metalowe płytki oznajmiła, że jest ok i wkrótce wraca na scenę, a więc jestem pełen optymizmu.
Wierzę głęboko, że pani komik zanim jeszcze uda się pośmieszkować sobie z doktorem Witoldem, zaprezentuje dla nas coś naprawdę zabawnego.
Może potrząśnie łbem niczym grzechotką i wytrząśnie przez te pęknięcie skrzepy?
A może je tylko wysmarka lub wyrzyga?
Być może wysra na scenie płuco lub skoczy przez płonącą obręcz tak mocno i tak wysoko, że jej wypadną obumarłe jajniki?
Nie wiadomo jeszcze.
Oczekiwać jednak możemy ze strony pani komik czegoś z naprawdę najwyższej półki. Skeczu z czaszką nie da się bowiem byle czym przebić.
Pani komik już jest dawno daleko przed Busterm Keatonem i ufam, że zdeklasuje nawet Flipa i Flapa wchodząc pewnym, zdecydowanym krokiem w komikową nieśmiertelność.
Doktor Rogiewicz zszedł ze sceny jeszcze ubiegłej wiosny, więc raczej na pewno już pozieleniał z zazdrości. Z żalu nad utraconą szansą na nieśmiertelność prawdopodobnie się teraz kręci w grobie jak kurczak na rożnie. A szkoda, bo Witold miał potencjał stać się ikoną światowej komedi. Być może gdyby wystąpił z tym skeczem o 5G w Kaliforni…
Ech… jeszcze jeden zmarnowany talent.
Ja ze swojej strony nadal będę tu dyżurował i do samego końca robił za błazna jak tamta orkiestra na Titaniku. Po to, żeby należycie docenić kunszt artystów wykonawców, który musi zostać doceniony i po to, źeby nieść do samego końca pełną radość płynącą w nasze serca z tej jakże pięknej katastrofy.

Na podstawie wcześniejszych artykułów oraz covid bloga:
https://thecovidblog.com/2022/02/09/hollywood-hard-knocks-comediennes-heather-mcdonald-chelsea-handler-latest-to-receive-their-vaccine-reality-checks/
Dzięki Maniek za podesłanie linka 🙂